Hideo Kojima zachwycony nowym filmem o Predatorze. Chwali twórców za inspiracje mangą i grami wideo
Film Predator: Strefa zagrożenia może pochwalić się niezłymi ocenami od krytyków i wysoką frekwencją w kinach. Odejście od brutalnych korzeni serii na rzecz luźniejszego, bardziej przygodowego stylu dzieli jednak fanów. Do grona entuzjastów obranego kierunku można za to zaliczyć Hideo Kojimę, który niedawno podzielił się wrażeniami z seansu.
Twórca serii Metal Gear wiele razy dał się poznać jako entuzjasta kina. Swoje filmowe fascynacje wyraża nie tylko poprzez angażowanie do swoich gier uznanych aktorów i pieczołowicie wyreżyserowane cutscenki, ale też poprzez poświęcone kinu publikacje w mediach społecznościowych. Za pośrednictwem platformy X podzielił się wrażeniami z seansu najnowszego filmu o Predatorze. Jak sam przyznaje, bawił się świetnie i poleca go młodym fanom anime, którzy zazwyczaj stronią od zachodniego kina.
„Jestem pewien, że niektórzy wieloletni fani powiedzą: »to nie jest Predator!« Ja również uwielbiam Predatora Johna McTiernana (1987). Ale reżyser Dan Trachtenberg już w Prey stworzył genialną reinterpretację oryginalnego stylu, z powodzeniem wypełniając tę misję. Predator: Strefa Zagrożenia to jej kolejny etap” - pisze Kojima. „Zamiast opowieści o strachu przed byciem ściganym, to klasyczny, komediowy film akcji, który ukazuje przyjaźń narodzoną w trakcie polowania”.
A few days ago, I threw out my back, so I wasn’t sure I’d make it through to the end watching a movie. But armed with my secret weapon—an inflatable lumbar pillow into the chair—I watched “Predator: Badlands.” A back-friendly 107 minutes! And it was great!
I’m sure some long-time… pic.twitter.com/t9KNjid3Zf
„Porażka słabych, izolacja, podróż, szkolenie, spotkanie, bunt, starcie, braterstwo, zdrada, odkupienie, pojednanie, zemsta, rozwój, wybór, rodzina i nowe zagrożenie. Te elementy stanowią podstawę głównego nurtu japońskiej mangi” - kontynuuje twórca Death Stranding. „Film czerpie również inspirację wizualną z gier wideo. Reprezentuje nowy kierunek hollywoodzkiej rozrywki, zapoczątkowany przez nowe pokolenie filmowców, którzy odziedziczyli globalne »memy« mangi, anime i kultury gier”.
Predator: Badlands | Final Trailer Zobacz na YouTubePredator: Badlands to najnowszy film Dana Tratchenberga, który wyreżyserował również dwie poprzednie odsłony serii. Głównym bohaterem jest Dek, (Dimitrius Schuster-Koloamatangi) młody przedstawiciel rasy Yautja, który musi udowodnić swoją wartość. Rozpoczyna on polowanie na niegościnnej planecie, w którym pomaga mu niespodziewany sojusznik - androidka Thia (Elle Fanning). Produkcja może pochwalić się największym otwarciem w historii serii, zarabiając 80 milionów dolarów w pierwszy weekend.









