Ukraińskie studio Reburn podwójnie zaskoczyło graczy wyczekujących premiery ich nowej strzelanki - La Quimera. Po niespodziewanym opóźnieniu premiery, gra znienacka zadebiutowało na Steamie w fazie Early Access.

Premiera odbyła się bez zapowiedzi, jeśli nie liczyć świeżo opublikowanego zwiastuna. Wczesny dostęp do La Quimera na Steamie kosztuje 138,99 zł - w tej cenie otrzymujemy około 5-godzinny wycinek rozgrywki, który pozwoli zapoznać się z „fundamentami fabuły oraz gameplayu”.

Produkcja będzie rozwijana w fazie Early Access przez mniej więcej 18 miesięcy. Trzeba przyznać, że jest to dosyć zaskakujące, jeśli weźmiemy pod uwagę, że pierwotnie pełna premiera gry miała odbyć się 25 kwietnia. Reburn opóźniło ją dosłownie w ostatniej chwili, a za wyjaśnienie podało pojawienie się „niespodziewanych wyzwań”.

La Quimera - Early Access Launch Trailer Zobacz na YouTube

Główne założenia rozgrywki w La Quimera nie uległy zmianie. Wciąż mowa o pierwszoosobowej strzelance akcji w futurystycznych klimatach. Odpowiedzialne za prace studio Reburn to byli pracownicy ukraińskiego oddziału 4A Games, którymi kieruje Dmitry Lymar, weteran serii Metro.

„Naszym celem jest połączenie singlowej strzelanki pierwszoosobowej opartej na fabule z rozgrywką w trybie kooperacji” - wyjaśniają twórcy w wiadomości do graczy. „Takie podejście wymaga intensywnych eksperymentów, testów i zbierania opinii graczy, aby dopracować sposób, w jaki projektujemy historię oraz system strzelania”.

„Uruchomiliśmy fazę Early Access, aby zweryfikować nasze decyzje projektowe i uzyskać opinie graczy, z pomocą których dostosujemy kierunek rozwoju” - przekazali dalej. Obecnie nie jest jasne, czy w dniu oficjalnej premiery La Quimera ukaże się na konsolach.