Twórcy byli zwodzeni, a Andromeda nikogo nie obchodziła. Weteran BioWare opowiada o roku, który „wszystko zmienił”
Mark Darrah, jeden z twórców serii Dragon Age i wieloletni weteran BioWare - podzielił się opowieścią o okresie, w którym - jego zdaniem - studio przeszło największe zmiany pod kierownictwem Electronic Arts.
Darrah opowiedział o tym w obszernym materiale w serwisie YouTube, który zatytułował: „Jak 2017 rok zmienił BioWare na tysiąc sposobów”. Wszystko miało zacząć się jeszcze w 2016 roku, gdy zespół deweloperski odpowiedzialny za rozwój serii Dragon Age, którym Darrah wówczas zarządzał, został przydzielony do prac nad Mass Effect: Andromeda.
- W tej ostatniej fazie [produkcji - dop. red] podjęliśmy decyzję, która różniła się od wszystkiego, co kiedykolwiek robiliśmy w historii BioWare - mówi. - [...] Miałem wtedy wrażenie, że zespół od Dragon Age był zwodzony. Czuliśmy, że nie otrzymujemy wsparcia ani od BioWare, ani od EA. W gruncie rzeczy było prawdą.
How 2017 Changed BioWare 1000 Ways Zobacz na YouTubePremiera Mass Effect: Andromeda okazała się klapą. Gra zadebiutowała w marnym stanie technicznym i nie powtórzyła krytycznego oraz sprzedażowego sukcesu, jakim mogło pochwalić się Dragon Age: Inkwizycja z 2014 roku. Gra była stopniowo rozwijana w aktualizacjach, ale nie otrzymała żadnego poważnego wsparcia, jak choćby dodatków fabularnych.
Okazało się bowiem, że EA - a konkretnie oddział, pod który podlegało wówczas BioWare - nie przykładał do premiery Andromedy właściwie żadnej wagi. - Jednym z projektów, którym nie poświęcano szczególnego zainteresowania, było Mass Effect: Andromeda, ponieważ sukces tej gry mógł niewiele przynieść, a porażka niewiele kosztować - mówi dalej.
- Myślę, że jednym z powodów, dla których BioWare tak szybko odcięło się od Andromedy, był fakt, że kierownictwo, któremu podlegaliśmy, miało w tej grze znikomy udział - zarówno w sukcesie, jak i porażce - wyjaśnia Darrah.
Obecnie jedynym projektem rozwijanym przez BioWare jest piąta odsłona Mass Effect.Deweloper wyjaśnił, że osobom decyzyjnym z EA zależało na tym, aby deweloperzy porzucili Andromedę i zajęli się kolejnym projektem, który miałby większy potencjał. Tym projektem był Anthem, który - jak wiemy dzisiaj - okazał się największą klapą w historii studia.
- Po wejściu w 2017 rok, BioWare było już czymś zupełnie innym. Skupiało się na tworzeniu gry-usługi, straciło jedno ze swoich studiów, te w Montrealu - opowiada twórca. Kolejną produkcją z tego gatunku miała czwarta odsłona Dragon Age, która ostatecznie przeszła gruntowny reset i zadebiutowała na rynku jako RPG dla pojedynczego gracza, zatytułowane The Veilguard.
- W mojej opinii, to rok 2017 był momentem, w którym EA ostatecznie strawiło BioWare - studio, które kupili dziewięć lat wcześniej, w 2008 roku - podsumował Darrah.









