Twórca Kingdom Come ocenił The Outer Worlds 2. Jedna rzecz wyjątkowo go rozczarowała
Daniel Vavra, szef studia Warhorse i twórca serii Kingdom Come: Deliverance, nie kryje się z tym, że sam jest graczem i wolne chwile spędza na ogrywaniu tytułów innych studiów. Tym razem padło na The Outer Worlds 2, z którym miał pewien problem.
W ogólnym rozrachunku Vavra bawił się w nowej grze Obsidianu całkiem nieźle, ponieważ przyznał jej ocenę 7 na 10. Deweloper wyznał jednak, że jest rozczarowany tym, jak niewiele innowacji w sferze gameplayu udało się wprowadzić twórcom Fallout: New Vegas do swoich najnowszych gier - i to mimo solidnego wsparcia od Microsoftu.
„Uważam za smutny fakt, że firma i ludzie, którzy dali nam jedne z moich ulubionych gier w historii (Fallouta i New Vegas), nie byli w stanie - nawet po 15 latach, mając do dyspozycji pieniądze Microsoftu i najnowsze osiągnięcia technologiczne - wymyślić ani jednej nowej mechaniki rozgrywki, która popchnęłaby tę sprawdzoną, ale przestarzałą formułę w nowym kierunku” - pisze Vavra na X.
„Czy którykolwiek z was potrafi wskazać choć jedną nową mechanikę w The Outer Worlds, której nie było już w Deus Ex albo oryginalnych Falloutach ponad 25 lat temu? Niestety, ja nie potrafię” - dodał, krytykując słabą symulację żyjącego świata, lokacje oddzielane ekranami ładowania czy wszechobecne skrzynki z łupami.
Finished. 7/10. But what I find sad is that the company and the people who gave us one of my favorite games ever (Fallout & New Vegas) have been unable, even after 15 years and with all of Microsoft's money and latest technological advances, to come up with a single new game… pic.twitter.com/DqhNxqy0Dr
— Daniel Vávra ⚔ (@DanielVavra) November 4, 2025 Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookiesObsidian chce iść własną drogą
Kto jak kto, ale szef Warhorse Studios, które dopiero co wydało na rynek jedne z najlepiej ocenianych RPG ostatnich lat, może sobie pozwolić na wytykanie problemów gier konkurencji. Czy Obsidian weźmie sobie rady do serca? Niedawna wypowiedź wicedyrektora firmy sugeruje, że zespół nie planuje rewolucjonizować swojego podejścia do tworzenia gier.
„Kiedy patrzę na RPG-i Larian Studios, Bethesdy czy CD Projektu, mogę je porównywać, ale one wszystkie są różne. Grając w Baldur’s Gate przeżywam inne doświadczenie niż przy Cyberpunku” - tłumaczył w rozmowie z The Game Business. „Pracowaliśmy nad Neverwinter Nights, pracowaliśmy nad Falloutem, więc trudno uniknąć pytania: »Czy po prostu próbujemy być tacy jak oni?«”. Naszym celem przy The Outer Worlds i Avowed jest precyzyjne zdefiniowanie tego, czym jest Obsidian jako samodzielna firma - nie chcemy gonić za tym, co już istnieje”.
Dalsze plany Obsidianu są na razie nieznane, ale raczej nie mamy co liczyć, że studio weźmie się za Fallout: New Vegas 2. Oczywiście zachęcamy, aby w oczekiwaniu na kolejne zapowiedzi zapoznać się z naszą recenzją The Outer Worlds 2.









