Według nowych doniesień od zapowiedzi Assassin's Creed: Black Flag Resynced - czyli powstającego rzekomo remake'u - dzielą nas już tylko dni. Dowodem na to ma być kolejny zagadkowy ruch ze strony Ubisoftu.

Jak informuje Tom Henderson na łamach Insider Gaming, francuski wydawca zaktualizował swój profil YouTube Music o 18 utworów z oryginalnego Assassin's Creed: Black Flag. Zabrał się także za odświeżanie playlist, dodając i ukrywając kilka nagrań.

Porządki w mediach społecznościowych mogą sugerować, że firma szykuje się do publikacji nowych materiałów promocyjnych. Henderson spekuluje, że oficjalne ujawnienie remake'u odbędzie się jeszcze w styczniu.

Nie wydaje się jednak, aby Ubisoft miał zdecydować się na shadowdrop, czyli wydanie gry w dniu zapowiedzi, tak jak to zrobiła Bethesda w przypadku Oblivion Remastered. Według dziennikarza Assassin's Creed: Black Flag Resynced trafi na rynek w marcu.

Mimo że Black Flag to bardziej gra o piratach niż asasynach, wielu graczy uważa ją za jedną z najlepszych odsłon cyklu.

Teorie Hendersona pokrywają się z treścią raportu finansowego, który Ubisoft opublikował pod koniec minionego roku. Pojawiła się w nim wzmianka, że wydawca planuje wydać na początku roku (do kwietnia) niezapowiedziany tytuł. Wiele wskazuje na to, że mowa właśnie o remake'u Assassin's Creed: Black Flag.

Istnienie gry zostało już potwierdzone przez europejską organizację ratingową PEGI. Produkcja otrzymała kategorię wiekową, co oznacza, że zapowiedź jest kwestią czasu.

Ubisoft nie komentuje sprawy, ale plotki sugerują, że otrzymamy remake totalny. Do gry wprowadzono podobno nowy system walki, inspirowany RPG-owymi mechanikami z najnowszych odsłon serii. Z pewnością nie zabraknie też usprawnień w systemie walki na morzu, zapożyczonych z sieciowego Skull and Bones.