Społeczność Diablo 4 od kilku dni żyje potencjalnym wyciekiem nowej klasy, która wkrótce może trafić w ręce graczy. Przesłanki takie pojawiły się w jednej z wewnętrznych wersji gry, jednak informacje nie są jednoznaczne i warto traktować je z pewną dozą ostrożności.

Wszystko zaczęło się od tego, że spostrzegawczy gracze wypatrzyli słowo „Paladin” w nazwie jednej z wewnętrznych wersji gry przesłanych na serwery Blizzarda, o czym jako pierwsza poinformowała hiszpańska strona Diablo Next. Następnie doniesienia potwierdziły znane serwisy specjalizujące się w tematyce Diablo, takie jak Wowhead czy Icy Weins. Pełna nazwa buildu to 2.5.Xpaladin.67961.

Może to oznaczać, że jedna z najbardziej wyczekiwanych klas od czasów premiery gry w czerwcu 2023 r. trafi do Diablo 4 w niedalekiej przyszłości, ale sygnały nie są jednoznaczne. Jak przypominają komentatorzy, nazwy wewnętrznych buildów często mają charakter roboczy i nie zawsze bezpośrednio odzwierciedlają zawartość gry. Aktualizacje typu 2.5.x są z reguły powiązane z dużymi zmianami sezonowymi, a nie z pełnoprawnymi dodatkami, dlatego fani spekulują, że Paladyn mógłby pojawić się właśnie w ramach łatki przed kolejnym pełnoprawnym rozszerzeniem. Warto też zauważyć, że niektórzy internetowi twórcy testowali ostatnio coś związanego z Diablo 4 w siedzibie głównej Blizzarda.

Exciting news! I got invited to the Blizzard HQ to test upcoming #DiabloIV content and join deep dive feedback sessions with the devs. About to board my flight, hopefully I'll have good stuff to share soon! Staying in US for nearly a week, then follow up Gamescom, back 22 Aug pic.twitter.com/CKuL2WOOyn

— wudijo (@wudijo) August 10, 2025

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Paladyn to też ikona Diablo 2, a brak tego typu postaci w ostatniej odsłonie serii był mocno odczuwalny, więc entuzjazm graczy wywołany spekulacjami o jego powrocie jest całkowicie uzasadniony. Niemniej musimy liczyć się z tym, że klasa może przybrać różne formy, a sama nazwa wewnętrznego buildu do niczego twórców nie zobowiązuje. Zamiast klasycznego Paladyna możemy otrzymać Krzyżowca lub Templariusza, a może nawet Wojownika z opcją rozwoju w stronę świętego rycerza. Niewykluczone też, że nazwa buildu w ogóle nie odnosi się do nowej klasy, a jedynie do motywu sezonowego czy czegoś jeszcze mniej ekscytującego.

Na doniesienia o potencjalnym powrocie Paladyna nakładają się inne istotne wydarzenia wokół marki Diablo. Blizzard w ostatnich tygodniach doświadczył sporych zmian organizacyjnych – od odejścia szefa serii, Roda Fergussona, po przegłosowaną decyzję zespołu Story and Franchise Development o utworzeniu związku zawodowego. Nie da się jednak nie zauważyć, że to potencjalny powrót Paladyna obecnie najbardziej rozpala wyobraźnię graczy.