Oryginalny głos Solid Snake'a w końcu zagrał w jedyną odsłonę Metal Gear Solid, w której go zabrakło. „To było niesamowite”
David Hayter użyczał głosu Solid Snake'owi w niemal wszystkich odsłonach serii Metal Gear Solid. W piątej części zastąpił go jednak popularny hollywoodzki aktor Kiefer Sutherland. Choć początkowo Hayter nie krył żalu i odmawiał zagrania w piątą odsłonę serii, w końcu postanowił dać jej szansę - i bawił się naprawdę świetnie.
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain miało swoją premierę 10 lat temu. Wówczas dla Haytera była to świeża rana. W wywiadzie udzielonym serwisowi Game Informer przyznał, że nie chce grać w ten tytuł, ponieważ byłoby to dla niego „60 godzin upokorzenia”. W tej samej rozmowie zdradził również, że zastąpienie go innym aktorem było pomysłem samego Hideo Kojimy, który podobne próby podejmował już przy okazji 3. części serii.
Rozstanie Kojimy z Konami i praca nad odświeżonymi wersjami starszych odsłon MGS stała się okazją do powrotu Haytera do prac nad serią, a także zostania jej medialną twarzą. Dzięki temu aktor w końcu zdecydował się zapoznać z piątą częścią serii.
„No cóż, czułem niechęć. Nie chciałem grać w tę grę, bo myślałem, że zrani ona moje uczucia. Potem minęło 10 lat i pomyślałem sobie: »Ach, do diabła z moimi uczuciami. Czemu się przejmuję?«” - mówi Hayter w rozmowie z serwisem PC Gamer. „Pomyślałem: »przestań zachowywać się jak dziecko i zagraj wreszcie w tę grę.« Więc zagrałem. I była niesamowita”.
METAL GEAR SOLID Legacy Series Part 1 | ft. David Hayter Po powrocie do współpracy z Konami Hayter stał się również prowadzącym youtube'owej serii opowiadającej o historii Metal Gear SolidZobacz na YouTubeZagranie w MGS V wpłynęło również na interakcje Haytera z fanami. „Pytałem: »Jaki jest wasz ulubiony Metal Gear?« A jeśli odpowiadali, że Metal Gear Solid 5, to myślałem: »Co do cholery, stary? No wiesz, wielkie dzięki. Chcesz mnie skaleczyć papierem? I może polać to sokiem z cytryny?«” - żartuje aktor. „A potem sam zagrałem i pomyślałem: »To chyba mój ulubiony gameplay z całej serii«”.
Aktor docenił przede wszystkim wolność i możliwość testowania różnorodnych podejść. „Fakt, że za każdym razem możesz trafić na ten sam scenariusz, przeciwnik będzie robił to samo, ale możesz obrać różne trasy lub strategie ataku, sprawia, że czujesz się, jakbyś odbywał podróż w czasie... Więc tak, to było niesamowite. Jeśli o mnie chodzi, wszystko już wybaczyłem”.
A co z Kieferem Sutherlandem? Hayter deklaruje, że nie żywi do niego żadnej urazy. „Wpadłem kiedyś na Kiefera w barze w Dallas i wypiliśmy parę drinków” - wspomina odtwórca roli Solid Snake'a. „To świetny facet, wiesz? Nie, nie ma między nami złej krwi. Wszystko zostało wybaczone”.









