Fani Petera Parkera raczej nie muszą się obawiać, że ich ulubionego człowieka-pająką zabraknie w Marvel's Spider-Man 3 od Insomniac Games. Odtwórca roli ujawnił, że bohater nie zostanie zepchnięty na dalszy plan.

W teorii powstanie trzeciej odsłony serii nie zostało jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale wydaje się raczej oczywistością. Warto wspomnieć, że wzmianka o trójce przewinęła się w wielkim wycieku planów Insomniac sprzed dwóch lat - jeśli ujawnione informacje pozostają aktualne, gra trafiłaby na rynek dopiero w 2028 roku.

O tytuł zapytany został niedawni Yuri Lowenthal, aktor wcielający się w rolę Petera Parkera w produkcjach Insomniac. Oczywiście zobowiązania prawne nie pozwalają mu poruszać szczegółów projektu, ale odważył się zdradzić, że Peter Parker powróci - i to niekoniecznie jako piąte koło u wozu w historii.

„O tej grze mogę mówić bardzo niewiele, ale udało ci się zadać pytanie, na które odpowiem” - mówił Lowenthal w rozmowie z The Direct, złapany w trakcie imprezy MultiCon. „[Peter Parker - dop. red] będzie częścią następnej gry i mogę ci obiecać, że nie zostanie zepchnięty na boczny tor”.

Jeśli informacje z wycieku są prawdziwe, przed trójką powinniśmy otrzymać jeszcze dodatek poświęcony postaci Venoma.

Z jednej strony, Peter Parker to zbyt kultowy bohater, aby Insomniac zrezygnowało z niego od tak. Z drugiej jednak, zakończenie Marvel's Spider-Man 2 dosyć wyraźnie zasugerowało, że rola obrońcy miasta - a więc i zapewne protagonisty kolejnej odsłony - trafi w ręce Milesa Moralesa.

Wciąż pozostaj też kwestia sceny po napisach końcowych gry, w których pojawiła się Cindy Moon, znana też jako Silk. Czyżby Insomniac uznało, że trzecia część serii zasługuje na trójkę protagonistów? Brzmi to obiecująco, ale najrozsądniej będzie wstrzymać się z entuzjazem i poczekać na konkretne zapowiedzi.