Twórcy The Last of Us zdradzili, jak pierwotnie miał wyglądać prolog gry. Wedle oryginalnego zamysłu, początek opowieści mieliśmy śledzić z perspektywy Joela, a nie Sary.

Uwaga. Poniżej spoilery z gry The Last of Us.

Przypomnijmy, że w pierwszych minutach The Last of Us nie kierujemy głównym bohaterem, a jego córką - Sarą. W krótkiej sekwencji widzimy, jak zaniepokojona dziewczyna przeczesuje mieszkanie w poszukiwaniu ojca. Ostatecznie odnajduje go w chwili konfrontacji z zakażonym sąsiadem. Akcja szybko nabiera tempa, a po kilku minutach gracz wciela się już w samego Joela. Jak się jednak okazuje, oryginalna wizja twórców prezentowała się zgoła inaczej.

„Prolog gry był jednym z elementów, które dopracowywaliśmy pod koniec produkcji” - czytamy we wpisie na blogu studia Naughty Dog. „Przez długi czas mieliśmy plan, by rozpoczęć grę z perspektywy Joela, a nie Sary. Gracz usłyszałby hałas dochodzący z sąsiedniego mieszkania i podszedł do niego, by zobaczyć zainfekowanego. Następnie wróciłby po córkę i zaczął uciekać, tak jak to było w finalnej wersji gry”.

The Last of Us - Story Trailer Zobacz na YouTube

Pomysł uznano jednak za mało oryginalny. Z tego też powodu podjęto decyzję o przebudowie prologu. „To wydawało się naprawdę unikalnym podejściem do historii. Fakt, że widzimy to przez oczy niewinnego dziecka, sprawił, że wszystko stało się jeszcze bardziej przerażające” - wyjaśnia Neil Druckmann, reżyser gry oraz serialu „The Last of Us”.

„Nie wiedziała, że dzieje się coś złego, ale nie mogła znaleźć swojego taty” - dodaje Phil Kovats, reżyser udźwiękowienia. „To uczucie odłączenia i zmartwienia musiało zostać odpowiednio przedstawione. Mieliśmy więc surowe, ciche dźwięki zmieszane z głośnym telewizorem i eksplozją, która wstrząsnęła pokojem. Wszystko po to, by stworzyć wyczuwalne w tamtym momencie napięcie”.

Nowy wizja ostatecznie się sprawdziła, o czym świadczyć mogą liczne pozytywne opinie odnośnie emocjonalnego ładunku, który niesie za sobą początek gry. W ramach ciekawostki dodajmy, że zmian w rozpoczęciu historii doczekała się także serialowa adaptacja The Last of Us.