Mimo starań podjętych przez Activision, cheaterzy są problemem już w trwającej becie Call of Duty: Vanguard.

W mediach społecznościowych gracze publikują nagrania, które pokazują, jak oszuści psują zabawę innym. Nieuczciwi użytkownicy używają między innymi programów do wspomagania celowania, zyskując znaczną przewagę nad pozostałymi uczestnikami zabawy.

Hackers have started to appear in the #Vanguard Beta pic.twitter.com/fBG6tRIlI1

— Tom Henderson (@_Tom_Henderson_) September 17, 2021

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

So whats this I hear about anticheat? @CallofDuty #Vanguard pic.twitter.com/fNcn1LVBRU

— Pug (@PugHCTweets) September 16, 2021

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

W trakcie testów nie zastosowano najwyraźniej nowego systemu zwalczającego cheaterów. Activision obiecywało, że ulepszone rozwiązanie pojawi się pod koniec bieżącego roku wraz z kolejną mapą do darmowego Call of Duty Warzone.

Problem z oszustami w trakcie bety jest o tyle poważny, że zainteresowani mogą grać z posiadaczami innych platform. Na nieuczciwych graczy natykają się więc nie tylko właściciele komputerów, ale również konsol.

Wczoraj informowaliśmy, że osoby, które w Warzone otrzymały sprzętowy ban za oszukiwanie nie mogą uczestniczyć w becie Vanguard. Najwyraźniej jednak to nie wystarczyło.