Nieważne, co by się działo, Eric Barone po prostu nie potrafi przestać pracować nad Stardew Valley. Twórca uchylił rąbka tajemnicy w sprawie aktualizacji 1.7. Mieszkańcy miasta Pelican mają na co czekać.

Barone w charakterystycznym dla siebie stylu unika otwartych odpowiedzi na pytania o dalsze plany. Krótki komentarz w serwisie X wystarczył jednak, żeby wzbudzić ciekawość fanów Stardew Valley. „Czy możesz dać jakieś wskazówki dotyczące najnowszej aktualizacji, na którą możemy czekać, albo uchylić rąbka tajemnicy?” - spytała jednak z fanek gry.

„Będzie w niej kilka nowych postaci i rzeczy związanych z miastem. Tradycyjnie pojawi się także nowy rodzaj farmy. Pojawi się też wiele innych rzeczy, ale na razie nie chcę ujawniać wszystkiego” - odpowiedział twórca.

Niezmiennie otwarty pozostaje także temat ulepszonej wersji Stardew Valley na Nintendo Switch 2. Premiera miała odbyć się jesienią tego roku, ale wciąż nie ma po niej śladu. Barone przeprosił za długie oczekiwania i zapewnił, że zapowie coś „bardzo niedługo”.

Stardew Valley: Nintendo Switch 2 Edition – Nintendo Direct 9.12.2025 Specjalną edycję gry na Nintendo Switch 2 zapowiedziano we wrześniu podczas ostatniego pokazu Nintendo Direct.Zobacz na YouTube

Wytrwałość dewelopera w ciągłym ulepszaniu Stardew Valley jest imponująca, choć gracze wyczekujący jego kolejnej gry - Haunted Chocolatier - mają powody do narzekania. Mimo licznych zapewnień o tym, że Stardew Valley zeszło na dalszy plan, Barone najwyraźniej nie potrafi oderwać się od tytułu, który przyniósł mu sławę.

„Myślę, że będę musiał totalnie odciąć się od wszystkiego [co nie jest nową grą - przyp. red.]. Zupełnie szczerze, myślałem nawet o zamknięciu się w domku w lesie, odłączeniu internetu i powiedzeniu: »OK, widzimy się za dwa lata«. Nie usłyszycie ode mnie nic, aż do momentu skończenia prac nad grą” - mówił w kwietniu. Jak widać, plan nie wypalił.