Premiera drugiego sezonu serialowego Fallouta zbliża się wielkimi krokami, ale twórcy nie zamierzają spoczywać na laurach - ekipa planuje wejść na plan trzeciej odsłony serii już latem przyszłego roku. Cel jest jasny: kolejne sezony dostarczać możliwie jak najszybciej.

- Jeśli chodzi o produkcję, mamy nadzieję, że latem przyszłego roku ponownie rozpoczniemy zdjęcia - zdradził Jonathan Nolan, producent wykonawczy serialu, w rozmowie z serwisem IGN. - Zobaczymy, czy wszystko się zepnie i czy uda się zrealizować ten optymistyczny scenariusz - dodał.

Producent podkreśla, że zarówno obsada, jak i ekipa techniczna była w stanie „pracować wystarczająco szybko”, aby drugi sezon „powrócił na antenę w rozsądnym terminie”. Nolan zapewnia przy tym, że przyspieszenie prac nie oznacza pójścia na kompromisy - skala i rozmach produkcji w przyszłości mają zostać utrzymane na dotychczasowym poziomie.

Fallout Season 2 Exec Producers on New Vegas Factions, Deathclaws & Mr. House Producent porusza temat przyszłości serii pod koniec 17. minuty materiału.Zobacz na YouTube

Wygląda na to, że wypracowany model działania sprawdza się na tyle dobrze, że twórcy chcą go kontynuować przy kolejnych seriach. Częściowo wynika to z niezadowolenia Nolana obecnymi standardami branżowymi. - Uważam, że rosnące przerwy między sezonami to niefortunna tendencja we współczesnej telewizji - przyznał Nolan. - Nie chcemy by serial stracił na swoim rozmachu, ale zależy nam na jak najszybszym powrocie na antenę - dodał.

Warto przypomnieć, że zdjęcia do drugiego sezonu rozpoczęły się pod koniec listopada ubiegłego roku, co potwierdził Walton Goggins, wcielający się w Ghula. Mimo opóźnień wynikających z pożarów, które na początku roku wybuchły w okolicach Hollywood, cykl produkcyjny od wejścia na plan do premiery zamknął się w nieco ponad roku.

Na kontynuację przygód Lucy, Maximusa i Ghula nie musimy długo czekać - ich podróż przez pustkowia Nowego Vegas obejrzymy na platformie Amazona już 17 grudnia.