Z Dying Light 2 wyparował prolog. „Kto to w ogóle wymyślił?” - pytają gracze
W Dying Light 2 sporo się pozmieniało w ramach ostatniej aktualizacji. Techland nie tylko wprowadził do gry oficjalne wsparcie dla treści tworzonych przez moderów, ale również przerobił zawartość podstawki, skracając jej prolog. Ten ruch nie przypadł graczom do gustu.
Od teraz po uruchomieniu nowej gry trafimy od razu do bezpiecznego pomieszczenia, a naszym pierwszym zadaniem będzie zadzwonienie do kontaktu Spike'a. Cała wcześniejsza sekwencja z udziałem tego bohatera została skrócona do przerywnika filmowego z krótkim opisem wydarzeń.
„Udoskonaliliśmy prolog, skracając go i czyniąc bardziej angażującym, aby gracze mogli szybciej przejść do głównej części gry. Poprawiliśmy oświetlenie w przerywnikach filmowych prologu, usunęliśmy żółte znaczniki i dostosowaliśmy gradację kolorów” - pisze Techland w opisie aktualizacji.
Dying Light 2 Prologue Ruined
by
u/loinmin in
dyinglight
Okazuje się jednak, że gracze byli przywiązani do prologu mocniej, niż mogło się wydawać. Widać to choćby po opiniach z Reddita, w których dominuje frustracja. Oto kilka z nich:
„Ludzie przez lata zachwycali się prologiem, chwaląc atmosferę i lokacje, a teraz, po czterech latach, Techland decyduje się go wyciąć?”.
„Nie sądzę, żeby w ciągu tych czterech lat od premiery widział kogoś, kto choć w najmniejszym stopniu narzekałby na prolog”.
„To jakiś kompletny absurd. Ten pościg na początku i eksplorowanie domu ze Spike'iem było o wiele lepsze”.
„Co za przedziwny pomysł. Kto to w ogóle wymyślił?”.
Dying Light 2: Stay Human - Old Prologue with SPIKE before it was cut in 2026 (patch 1.28). Prolog trwał około 30 minut.Zobacz na YouTubeTechland odpowiedział na skargi graczy, publikując enigmatyczną notatkę na platformie X. Czytamy w niej, że Spike zniknął tylko na chwilę, a z czasem wróci, żeby „poprosić graczy o pomoc”. Wygląda na to, że twórcy szykują jakąś nową misję z jego udziałem. Pytanie tylko, czy to wystarczy, żeby zadowolić fanów prologu.









