Silent Hill jak Call of Duty? Konami chce wydawać jedną grę z serii rocznie
Marka Silent Hill powróciła rok temu dzięki remake’owi drugiej odsłony (nie licząc eksperymentalnego Silent Hill: Ascension z 2023 roku), kończąc dwunastoletnią przerwę rozwoju serii. Teraz Konami wiąże z nią ambitne plany, zapowiadając wydawanie kolejnych gier w około corocznym cyklu.
O zamiarach firmy opowiedział producent serii, Motoi Okamoto, w rozmowie z serwisem Famitsu (dzięki, The Gamer). Przedstawiciel Silent Hill przyznał, że odświeżenie dwójki oraz zupełnie nowa odsłona, Silent Hill f, zadebiutowały w odstępie rocznym, a Konami nie zamierza rezygnować z tego modelu wydawniczego.
„Kontynuując od premiery Silent Hill 2 w październiku 2024 roku, byliśmy w stanie dostarczyć Silent Hill f we wrześniu 2025 roku, co przywróciło serię na właściwe tory” - oznajmił Okamoto. „Wliczając tytuły zapowiedziane i niezapowiedziane, naszym celem jest wydawanie ich w tempie około jednego tytułu rocznie” - dodał.
SILENT HILL f | Launch Trailer - English VO (4K: EN/ESRB) | KONAMI Zobacz na YouTube
Producent ma jednak świadomość, że nie są to łatwe do zrealizowania plany. Przyznał, że firma nie jest do końca pewna, czy uda się dotrzymać założeń, ale chce „utrzymać szum wokół Silent Hill”.
Taka strategia wydawnicza może spodobać się części fanów, którzy są niesamowicie spragnieni nowych odsłon kultowej serii. Nie można jednak wykluczyć, że w takim tempie marka nie złapie zadyszki, przez co kolejne części nie będą w stanie dorównać poziomowi jakości, jakiego oczekiwaliby gracze.
Trzeba natomiast zaznaczyć, że Motoi Okamoto nie doprecyzował, o jakiej skali tytułach mówi, więc nie musi to oznaczać corocznych premier wysokobudżetowych gier. Być może Konami co jakiś czas zaskoczy publikę mniejszą, eksperymentalną produkcją pokroju Silent Hill: Ascension.
Wspomniany tytuł przypominał bardziej interaktywną opowieść, na którą grupowo wpływali widzowie, niż pełnoprawną grę wideo. Choć produkcja nie przypadła fanom do gustu, nie oznacza to, że Konami nie ma w planach kolejnych eksperymentów.









