Jeśli wyniki finansowe Indiana Jones i Wielki Krąg okażą się wystarczająco satysfakcjonujące, marka może doczekać się prawdziwego rozkwitu w interaktywnym medium. Wiceprezes Lucasfilm Games przyznał, że jest jeszcze masa potencjału do wykorzystania.

„W tym momencie skupiamy się na przedstawieniu gry publice, wydaniu dodatku fabularnego oraz osiągnięciu możliwie największego sukcesu” - mówił przed premierą Douglas Reilly, wiceprezes firmy. „Sądze, że zawsze szukamy świetnych opowieści. Na szczęście między filmami znajduje się sporo przestrzeni, aby przedstawić jeszcze więcej historii Indiany Jonesa. Moim zdaniem byłoby to bardzo interesujące”.

Wygląda więc na to, że decyzja w sprawie potencjalnego sequela do Indiana Jones i Wielki Krąg leży już tylko po stronie wydawcy (a więc Bethesda Softworks, będącego częścią Microsoftu). Patrząc na oceny, które gra zbiera od krytyków i graczy, oddanie kontynuacji w ręce deweloperów z MachineGames mogłoby być strzałem w dziesiątkę.

Indiana Jones and the Staff of Kings (Wii) Trailer Nie licząc Wielkiego Kręgu, ostatnia gra o Indianie Jonesie ukazała się 15 lat temu.Zobacz na YouTube

Niestety pozostaje jeszcze kwestia tego, czy rozwój marki się opłaci. Wyniki Wielkiego Kręgu na Steamie sugerują, że tytuł nie cieszy się rekordowym zainteresowaniem. Powodów może być wiele. Gra zadebiutowała w dość niefortunnym, przedświątecznym okresie, i to zaraz przed premierą Path of Exile 2. Dodatkowo część graczy mogły zniechęcić pierwsze materiały marketingowe, którym brakowało ostatecznego szlifu. Nie bez wpływu na sprzedaż pozostaje też abonament Game Pass, gdzie produkcja jest dostępna od premiery.

Nie da się jednak zaprzeczyć, że potencjał marki jest ogromny, a historii do opowiedzenia - cała masa. Akcja Wielkiego Kręgu rozgrywa się pomiędzy wydarzeniami filmów Poszukiwacze Zagininionej Arki oraz Ostatnia Krucjata, przedstawiając zagubiony rozdział z życia doktora Jonesa. Więcej o samej fabule gry przeczytacie w naszej recenzji.