Nie wszystkie gry Sony muszą trafić na PC. Firma wyjaśniła swoje podejście
Gracze przyzwyczaili się już, że tytuły ekskluzywne z PS5 prędzej czy później trafią na PC, dzięki czemu Sony zarobi na sprzedaży tej samej gry po raz drugi, a pecetowcy nie będą musieli kupować konsoli. Okazuje się jednak, że wydawca podchodzi do kwestii portowania gier z dużą powściągliwością.
Tak przynajmniej możemy wywnioskować z wypowiedzi Hideakiego Nishino i Hermana Hulsta - kolejno dyrektora generalnego Sony Interactive Entertainment i szefa działu Studio Business Group - którzy opowiadali o strategii PlayStation podczas spotkania z inwestorami. Jedno z zadanych im pytań dotyczyło tego, jak Sony zamierza dostosować się do rosnącego trendu multiplatformowości, czyli udostępniania tytułów z własnego katalogu na konkurencyjnych platformach.
„Istotne jest, aby zrozumieć, że bardzo uważnie podchodzimy do przenoszenia naszych franczyz poza konsole, aby dotrzeć do nowych odbiorców. Robimy to w sposób bardzo przemyślany i ostrożny” - odpowiedział Hulst, cytowany przez VGC. „Zwłaszcza jeśli chodzi o gry dla jednego gracza - to właśnie flagowe tytuły nas wyróżniają”
„[...] Bardzo dokładnie zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób i czy w ogóle przenosimy te tytuły na inne platformy” - dodał. W tym kontekście szczególnie interesujące jest to drugie pytanie. Niestety Hulst nie doprecyzował, jakie czynniki wpływają na decyzję o przeniesieniu exclusiva na PC.
God of War Ragnarok trafiło na PC po dwóch latach od premiery. Na Ghost of Tsushima i The Last of Us 2 trzeba było czekać aż cztery lata.Microsoft idzie w strategii multiplatformowości o trzy kroki dalej, wydając swoje flagowe produkcje nie tylko na PC i Xboksach, ale także konsolach Sony. Hideaki Nishino - spytany o opinie na temat strategii konkurencji - wystosował dyplomatyczną odpowiedź.
„Uważamy, że konkurencja w branży jest zdrowa i motywuje nas do innowacji” - powiedział. „Istnieje wiele firm, które wspólnie napędzają całą branżę gier, i choć pojawiają się nowe sposoby na wchodzenie w interakcje z graczami, ostatecznie uważamy, że [multiplatformowość - dop. red.] to coś dobrego”.
Dyrektor zapewnił jednak, że Sony jest pewne swojej strategii i nie zamierza jej zmieniać. W ramach ciekawostki dodajmy, że podczas spotkania poruszono także wątek PlayStation 6 i podejścia Sony do streamingu. Hulst wyjaśnił również, dlaczego firma wciąż tak mocno wierzy w gry-usługi, mimo wielkiej porażki Concorda.









