Xbox rozmyśla nad nowym, tańszym wariantem Game Passa. Skupiłby się on na jednej usłudze
Przedstawiciele Microsoftu po raz kolejny potwierdzili, że wiążą spore nadzieje z technologią grania w chmurze. Korporacja chce, żeby technologia stawała się coraz bardziej przystępna, a pomóc w tym może Game Pass.
O przyszłości streamingu i działu Xbox Gaming w ogóle rozmawiali Jason Ronald oraz Jason Beaumont - kolejno wiceprezes działu ds. następnej generacji oraz wiceprezes Xboksa - w nowym odcinku firmowego podcastu. Beaumont zapewnił, że granie w chmurze cieszy się coraz większą popularnością, a Xbox nieustannie poszukuje nowych sposobów na dotarcie do kolejnych użytkowników.
Najwyraźniej firma dostrzega jednak, że liczba osób grających w streamingu mogłaby być jeszcze większa, gdyby usługa nie była ukryta za najdroższym wariantem abonamentu.
- Jedna z rzeczy, które zauważyliśmy, to fakt, że wielu graczy korzysta z Xbox Game Pass Ultimate, aby uzyskać dostęp do chmury. I to niezależnie od tego, czy jest to ich główna forma rozgrywki, czy tylko alternatywa w podróży - mówi Ronald. - Dla nas otwiera to możliwość, by uczynić granie tańszym i przystępniejszym dla większej liczby graczy - czy to w nowych regionach, czy poprzez dostarczanie nowych opcji dostępu do chmury Xboxa.
W listopadzie zeszłego roku Xbox rozszerzył ofertę streamingu poza gry dostępne w Game Passie.Choć w rozmowie nie zabrakło oczywiście zapewnień o pragnieniu „dostarczania graczom najlepszych możliwych wrażeń”, możemy zakładać, że uruchomienie alternatywnej opcji dostępu do chmury służyłoby przede wszystkim zwiększeniu puli użytkowników Game Passa. Rozwój abonamentu to dla Xboksa priorytet, choć wciąż nie wiadomo tak naprawdę, jak duże wiążą się z tym zyski. Zdaniem analityków sprawa jest dość skomplikowana.









