Reżyser Guillermo del Toro zaprzeczył, że na The Game Awards 2021 ujawnił produkcję nowej gry serii Silent Hill. Jak tłumaczy, chciał „podroczyć się z Konami”.

- Jedną z serii, które uwielbiam za obrany kierunek artystyczny, jest Silent Hill. Mam nadzieję, że wkrótce dostaniemy nową odsłonę. - powiedział na gali del Toro przed ogłoszeniem zwycięzcy w kategorii najlepszego kierunku artystycznego.

Wypowiedź wywołała spore zamieszanie, więc reżyser sprostował ją w odcinku podcastu Happy Sad Confused. Jednocześnie nawiązał do skasowanego przez Konami projektu Silent Hills, w który był zaangażowany wraz z Hideo Kojimą.

- Nie pracuję przy grze. To jedna z rzeczy, których zupełnie nie rozumiem. Chciałem się tylko podroczyć z Konami. To byłoby cudowne, idealne połączenie. Mogliśmy stworzyć coś niesamowitego.

Oświadczenie reżysera nie oznacza jednak, że kolejna odsłona słynnego horroru definitywnie nie powstaje. Konami podjęło się w czerwcu współpracy z Bloober Team i według plotek, to właśnie polski deweloper może pracować nad nowym Silent Hill.