W nowym filmie Piraci z Karaibów powrócą znane postacie. Producent zdradził, na czym stanęły prace
Wielki powrót Piratów z Karaibów wydaje się przeciągać w nieskończoność, ale wygląda na to, że Disney w końcu zdecydował, jaki kierunek chce obrać. Producent filmu zdradził, że zobaczymy zupełnie nową historię, ale z kilkoma znanymi bohaterami.
Gorsze wieści są takie, że projekt nie wyszedł jeszcze poza etap pisania scenariusza, co pozwala sądzić, że na premierę poczekamy co najmniej rok. „Mamy nadzieję, że dobrze go dopracujemy, a następnie zrealizujemy. Z pewnością mogę powiedzieć, że nam na tym zależy” - mówił producent marki, Jerry Bruckheimer, w rozmowie ze Screen Rant.
Bruckheimer dodał, że film opowie zupełnie nową historię i nie będzie bezpośrednią kontynuacją Zemsty Salazara - piątej części, która trafiła do kin w 2017 roku. „Nowa historia, nowi aktorzy?” - zapytał prowadzący wywiad. „Cóż, nie do końca nowi aktorzy” - odpowiedział producent. „Niektórzy [z poprzednich filmów - dop. red.] powrócą”.
Piraci z Karaibów. Zemsta Salazara - polski zwiastun #2 [napisy] Zemsta Salazara może pochwalić się wynikiem 6,5 punktu na 10 w serwisie IMDB.Zobacz na YouTubeProducent nie ujawnił, o kim konkretnie mowa. Relacja Disneya z główną gwiazdą serii - Johnnym Deppem - była w ostatnich latach burzliwa. Wytwórnia zerwała z aktorem współpracę po tym, jak Amber Heard oskarżyła go o przemoc domową. W 2022 roku Depp wygrał proces o zniesławienie, ale od tego czasu nie wspomniał o planach powrotu do roli Jacka Sparrowa.
Chętny na kolejną piracką przygodę jest za to Orlando Bloom - aktor wcielający się w Willa Turnera. „Osobiście uważam, że dobrze byłoby znów zebrać starą ekipę. To naprawdę byłoby świetne, ale pojawiają się różne pomysły, więc zobaczymy, jak wszystko się potoczy” - mówił w brytyjskim programie This Morning (za Game Rant).
Szczegóły na temat szóstej części Piratów z Karaibów pozostają owiane tajemnicą. Według doniesień z 2023 roku, projekt miał być rebootem z kobiecą postacią w roli głównej. Skoro jednak nie wyszedł jeszcze z pokoju scenarzystów, można domniemywać, że doczekał się kolejnych zmian.









