Anthem na starcie było ambitne w swoich założeniach, lecz w okolicach premiery zostało przyjęte dość chłodno. Nie jest tajemnicą, że tytuł BioWare’u, choć oryginalny w swojej strukturze, cierpiał na kryzys tożsamości. Gracze szybko opuścili planetę Coda, choć w myśl porzekadła „śmieć jednego jest skarbem drugiego”, znalazła się grupa oddanych fanów, którzy trwali przy tytule do samego końca.

Jak donosi redakcja serwisu PCGamer, Anthem w ostatnich chwilach jest „ciche, ale nie puste”, a weterani endgame’u „machają, skaczą i korzystają z emotek” w oczekiwaniu na koniec. Streamerzy transmitują ten historyczny moment na Twitchu, chociaż nawet w obliczu takiej sytuacji grze nie udało się przyciągnąć większej publiczności - obecnie zsumowana liczba widzów nie przekracza 200 osób. Z kolei na subreddicie poświęconym grze użytkownicy - a warto podkreślić, że jest ich zaledwie garstka - dzielą się ostatnimi screenshotami. „Taka piękna mapa, a idzie na śmietnik” - napisał jeden z komentujących.

Połączenie fabuły dla pojedynczego gracza i wymuszonego multiplayera okazało się nienajlepszym pomysłem. Choć popremierowe aktualizacje wyeliminowały większość bolączek, chętnych do powrotu było niewielu. Nie mamy dostępu do dokładnych danych, ale najwyraźniej frekwencja okazała się zbyt niska, by wydawcy opłacało się utrzymywanie infrastruktury. Decyzję o zamknięciu funkcji sieciowych Anthem podjęto w lipcu ubiegłego roku, a „duży czerwony przycisk” EA wciśnie już dzisiaj - 12 stycznia.

RIP anthem 2026
byu/AdditionalExercise20 inAnthemTheGame

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Goodnight, Freelancers. Goodnight, Bastion. Goodnight, Everybody
byu/Pockit-Angel inAnthemTheGame

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Gentlemen, its been an honor being a Freelancer
byu/IJN-Atago inAnthemTheGame

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Warto zaznaczyć, że Anthem działa wyłącznie w połączeniu z oficjalnymi serwerami - EA nie zdecydowało się na dodanie trybu offline w ostatniej łatce. Oznacza to, że od jutra gra stanie się całkowicie niegrywalna, co stanowi spory cios dla inicjatyw na rzecz archiwizacji mediów - w przyszłości sprawdzenie gry na własną rękę będzie niemożliwe, nawet w celach historycznych.

W związku z tym, fani utworzyli petycję, w której próbują przekonać wydawcę do oddania serwerów w ręce społeczności. Petycja dotychczas zebrała nieco ponad 3600 podpisów, więc prawdopodobnie przejdzie niezauważona. W tej beczce dziegciu znajduje się jednak łyżka miodu - istnieje duże prawdopodobieństwo, że zamknięcie serwerów Anthem stanie się kolejnym argumentem na korzyść ruchu „Stop niszczeniu gier wideo”, który sprzeciwia się takim praktykom wydawców.

Star Wars Galaxies: The last 10 minutes of FarStar W ostatnich chwilach działania serwerów w grach multiplayer gracze często zbierają się, by razem powspominać „stare, dobre czasy”.Zobacz na YouTube

„Wyciągnięcie wtyczki” przez EA przypomina sytuację sprzed dwóch lat, kiedy Ubisoft uśmiercił The Crew, odbierając tym samym dostęp do gry wszystkim jej posiadaczom. W tamtym przypadku fani zdecydowali się wziąć sprawy w swoje ręce i stworzyli emulator serwera, który przywraca grze funkcjonalność. Warto dodać, że Ubisoft wyciągnął wnioski i po fali krytyki zapowiedział rozpoczęcie prac nad aktualizacją z trybem offline do The Crew 2 i The Crew Motorsport.