Battlefield 6 wprowadza rewolucję w klasach. Snajperzy nie będą już mieli tak łatwo
Jutro rozpoczyna się wczesny dostęp do bety Battlefielda 6, a twórcy ze studia DICE poinformowali, jakie zmiany i poprawki wprowadzili w najnowszej wersji strzelanki - względem tego, co można było obejrzeć w publikowanych ostatnio materiałach z rozgrywką.
Największa rewolucja dotknęła klasy Szturmowca, który od teraz zyska dostęp do gadżetu Deploy Beacon, czyli sygnalizatora odrodzeń, który pozwala postawić w dowolnym miejscu mapy punkt respawnu - dla siebie i członków drużyny. W poprzednich Battlefieldach ten gadżet znajdował się w arsenale Zwiadowcy, co snajperzy wykorzystywali, żeby odradzać się cały czas w tym samym, wybranym przez siebie miejscu (często zupełnie nieprzydatnym dla wszystkich innych klas). Tak samo było do tej pory w Battlefield 6, ale twórcy chcą ukrócić te praktyki.
„Sygnalizator był często używany przez samotnych snajperów, żeby mogli się odradzać w trudno dostępnych miejscach. Przenosząc ten gadżet do Szturmowca, celowo chcemy zredefiniować to urządzenie jako narzędzie kluczowe dla drużynowej współpracy” - napisali deweloperzy na oficjalnym blogu.
Deweloperzy traktują Szturmowca jako żołnierza, który przewodzi oddziałowi i „toruje drogę” towarzyszom, więc zmiana wydaje się rozsądna. Warto dodać, że kiedy Szturmowiec zdecyduje się odrodzić na własnym Sygnalizatorze, urządzenie zostanie zniszczone, co jest kolejną istotną zmianą.
Battlefield 6 Open Beta Trailer Zobacz na YouTubeTo jednak nie koniec złych wieści dla snajperów. Oprócz znanego z serii błysku lunety, ujawniającego pozycję Zwiadowcy, Battlefield 6 wprowadza smugi po pociskach wystrzelonych przez tę klasę. Innymi słowy, będzie wymagana częsta zmiana pozycji.
Większych modyfikacji nie doczekali się natomiast Inżynier oraz klasa wsparcia (Support), ale Zwiadowca będzie działał w becie nieco inaczej. „Zauważyliśmy okazję do wzmocnienia roli sabotażysty i speca od dezinformacji w tej klasie” - napisali twórcy. Nową specjalizacją klasy będzie Spec Ops, którego perki pozwolą na ciche poruszanie się, dostrzeganie wrogich gadżetów oraz szybkie znikanie z wrogich radarów po przejściu do pozycji leżącej.
Modyfikacjom poddano także czas potrzebny do zlikwidowania wroga (tak zwany time to kill). Nie poinformowano o szczegółach, lecz część uczestników zamkniętych testów komentowała, że ich zdaniem TTK jest nieco zbyt długie - w nadchodzącej becie eliminowanie przeciwników może więc być trochę szybsze.
Podczas testów dostępna będzie także opcjonalna playlista Closed Weapon Conquest, na której zagramy w tryb Podboju z systemem broni klasowych. Oznacza to, że każda profesja skorzysta tylko z przeznaczonego dla niej uzbrojenia (to na przykład pistolety maszynowe dla Inżyniera czy RKM dla klasy wsparcia). Domyślne serwery zaoferują system, w ramach którego wszyscy mogą korzystać z dowolnego rodzaju broni.
Regularne zmiany, nawet na moment przed betą, pozwalają się domyślać, że jeszcze przed premierą pełnej wersji - planowaną na 10 października - doczekamy się kolejnych poprawek. Komentarze i opinie po zbliżających się testach Battlefield 6 z pewnością zostaną wzięte przez twórców pod uwagę.









