Avengers: Doomsday wreszcie dało znak życia. Ruszyło wielkie odliczanie
Marvel Studios rozpoczęło oficjalnie odliczanie do debiutu Avengers: Doomsday, niezaprzeczalnie najważniejszej superbohaterskiej premiery 2026 roku. To wyraźny sygnał, że zwiastun widowiska zobaczymy już niedługo.
„1 rok...” - czytamy w enigmatycznym poście opublikowanym na koncie Anthony'ego i Joe Russo. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a Marvel Studios nie zmieni swojego harmonogramu premier po raz kolejny, Avengers: Doomsday trafi do kin dokładnie 18 grudnia 2026 roku.
Według doniesień informatorów z filmowej branży pierwsze zwiastuny filmu mają być wyświetlane przed seansem Avatar: Ogień i Pył. Wczesna kampania marketingowa została podobno podzielona na cztery trailery - każdy ma wprowadzić po jednym z protagonistów filmu. W sieci pojawiły się już nawet przecieki ujawniające, że do walki z Doktorem Doomem stanie Steve Rogers.
Wyświetl ten post na Instagramie
Post udostępniony przez The Russo Brothers (@therussobrothers)
Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookiesWedług doniesień IGN w kinach na całym świecie dochodzi nawet do absurdalnych sytuacji, w których widzowie opuszczają seans nowego Avatara, rozczarowani brakiem zwiastuna Doomsday. To jeden z bardzo rzadkich przypadków, w którym reklamy przed seansem generują większe zainteresowanie niż sam film.
Marvel trzyma szczegóły fabularne Doomsday w ścisłej tajemnicy. Na tę chwilę wiemy jedynie, że na ekranie zobaczymy obszerną galerię superbohaterów, na czele z Thorem, Lokim, profesorem Xavierem czy Magneto. W głównego antagonistę wcieli się oczywiście Robert Downey Jr.
- Niektóre rzeczy sprawią, że wybuchną wam głowy, tak jak w Deadpool and Wolverine, gdy na ekranie pojawił się Blade. Tutaj zobaczycie coś podobnego, tylko że 50 razy bardziej - zdradził w wywiadzie Channing Tatum, odgrywający rolę Gambita.









