Katastrofalna premiera The Day Before może okazać się całkiem korzystna, jeśli tylko znajdziemy w sobie trochę przedsiębiorczości i wyciszymy wyrzuty sumienia. Gra zniknęła z oficjalnej dystrybucji, więc w sieci zaczęły się pojawiać klucze Steam w nieprzyzwoicie wysokich cenach.

Kilkaset złotych za dostęp do gry, w której przebywa aktualnie mniej niż 100 osób, nie brzmi jak zbyt dobra oferta. Scalperzy i tak próbują jednak swoich szans, polując najwraźniej na nieświadomych graczy, albo licząc, że ktoś dokona transakcji przez przypadek.

Jak informuje serwis Insider Gaming, w internecie pojawiają się już aukcje i oferty, w których cena gry przekracza niekiedy nawet 200 euro, czyli ponad 800 złotych. Biorąc pod uwagę, że The Day Before nie jest już dostępne do kupienia w tradycyjny sposób (Steam usunął grę ze sklepu), na ofertę mogą ewentualnie skusić się kolekcjonerzy. Pytanie tylko, czy warto.

No me puedo creer que estén vendiendo claves de The Day Before a 200€ cada una. Están ESPECULANDO con una estafa que ya no se puede comprar en Steam porque hay más subnormales como yo que quieren probar cómo de malo es este juego.

Nunca me había sentido tan acompañado 🥹 pic.twitter.com/icjsuZKs9S

— Garrus (@SrGarrus) December 18, 2023

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Patrząc na statytyki serwisu SteamDB, nawet jeśli już klucz zakupimy, o znalezienie chętnego do rozgrywki może być ciężko. W szczytowym momencie ostatnich 24 godzin w The Days Before grało 131 użytkowników Steama, co dla gry sieciowej jest wynikiem tragicznym. Trzeba jednak przyznać, że utrata 99,59 procent graczy w dwanaście dni jest osiągnięciem godnym podziwu.

The Day Before zapowiedziano jeszcze w 2021 roku. Tytuł imponował zwiastunami z niemal fotorealistyczną grafiką oraz pełnym detali światem i błyskawicznie wpadł na pierwsze miejsce najbardziej oczekiwanych gier na Steamie. Później było już coraz gorzej - pojawiły się problemy z prawami do tytułu, zarzuty o podszywanie się pod inne produkcje, a w końcu także i o bazowanie na pracy wolontariuszów.