Na najnowszym State of Play pojawił się pełen widowiskowej akcji zwiastun kampanii singleplayer Battlefielda 6, który jednak nie zdradzał wielu szczegółów. Od tego czasu ujawniono jednak znacznie więcej informacji.

Na profilu BFBulletin na X pojawił się wpis, w którym autor dzieli się garścią dodatkowych doniesień na temat trybu dla pojedynczego gracza. Dowiemy się z niego, że fragmenty pokazane w zwiastunie obejmują pokaźny wycinek gry. Cała kampania składa się bowiem z dziewięciu misji, które rozgrywać się będą na trzech kontynentach, a czas zabawy szacuje się na około cztery do sześciu godzin.

Sześć godzin podchodzi jeszcze pod standard w tym gatunku, ale cztery mogą brzmieć rozczarowująco. Z jednej strony kampanie serii Battlefield od dawna nie grzeszyły długością, ale z drugiej - Call of Duty: Black Ops 6 pokazało, że można się wyłamać z tego schematu. Przygoda dla jednego gracza w tej odsłonie serii trwała około 11 godzin

#Battlefield6 Single Player Campaign.News Round-up 📝▪️ 9 missions in total across 3 continents.▪️ 3 full missions were playable in a digital preview event: Operation Gladius, Operation Ember Strike and No Sleep.▪️ The single-player campaign is reported to be around 4-6… pic.twitter.com/1z8mQosEX7— Battlefield Bulletin (@BFBulletin) September 25, 2025 Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

W kampanii wcielimy się w członków Sztyletu 13 - elitarnego oddziału Marine Raiders, którego misją jest powstrzymanie militarnej korporacji Pax Armata. Liczba mnoga, bo zamiast grać jednym protagonistą, twórcy pozwolą graczom sterować kilkoma członkami zespołu. Co więcej, każdy reprezentuje inną klasę, a gracze będą mieli okazję sprawdzić wszystkie z nich. Decyzja ta prawdopodobnie ma na celu zapoznanie odbiorców z szerokim spektrum dostępnych gadżetów, jeszcze zanim rozegrają swój pierwszy mecz online.

Dowiedzieliśmy się również, że podczas misji możliwe będzie wydawanie prostych rozkazów towarzyszom NPC - podobnie jak w multiplayerze. Przykładowe polecenia to między innymi rzucenie granatu, ogień zaporowy, flankowanie czy oznaczanie przeciwników. Ponadto, jeśli któryś z towarzyszy padnie na polu bitwy, gracze będą mogli przeciągnąć go za osłonę i pomóc mu stanąć na nogi - to również mechanika „zaciągnięta” z multiplayera.

Kooperacja w ramach oddziału od zawsze była wpisana w DNA serii. Fanów tego aspektu gry ucieszy więc fakt więc, że o współpracę będą musieli zadbać również w doświadczeniu „singlowym”. Przypomnijmy, że Battlefield 6 zadebiutuje na PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz PC już za dwa tygodnie - 10 października.