W Resident Evil Requiem to od gracza zależy, czy będzie grał w perspektywie pierwszo-, czy trzecioosobowej. Niestety to udogodnienie nie będzie automatycznie wpisane w każdą część serii. W zapowiedzianym niedawno remake'u Code Veronica zagramy tak, jak chcą twórcy.

Producent Yoshiaki Hirabayashi potwierdził, że Resident Evil Veronica zaoferuje tylko perspektywę trzecioosobową, czyli zza pleców postaci. Warto dodać, że pierwszy zwiastun był w tym kontekście dosyć mylący, ponieważ oglądaliśmy go z oczu bohaterki. Był to jednak tylko sprytny zabieg - Capcom chciał utrzymać tożsamość protagonistki do samego końca.

„Nad tą grą pracuje ten sam zespół, który stworzył remake'i Resident Evil 2 i Resident Evil 4” - mówił twórca podczas sesji Q&A, na której obecne było IGN. „Jeśli spojrzeć na wcześniejsze projekty tej ekipy, można wyczuć pewien sposób myślenia, z jakim tworzą gry - obejmuje on zachowanie ikonicznych i kluczowych elementów oryginału”.

„Ponownie - patrząc na wcześniejsze produkcje, można mieć dość dobre wyobrażenie o naszym podejściu i wyobrazić sobie, jak mogą wyglądać pewne elementy tego remake'u” - dodał.

Resident Evil Veronica - Announcement Trailer Zobacz na YouTube

Producent odniósł się także do postaci Claire Redfield, która powróci w roli głównej bohaterki. Akcja gry rozgrywa się około trzy miesiące po wydarzeniach z Resident Evil 2, a remake dobrze podkreśli to, że protagonistka podszkoliła się w walce i sztuce przetrwania. Nie oznacza to jednak, że od razu zmieni się w damską wersję Leona.

„Oczywiście przeszła trening u swojego brata i przeżyła incydent w Raccoon City, więc nie będzie już tą samą postacią. Jednak jej przedstawienie i styl będą spójne z osią czasu i historią, którą zbudowaliśmy” - wytłumaczył Hirabayashi.

Resident Evil Veronica zadebiutuje w 2027 roku na pecetach, PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz Nintendo Switch 2.