Valve znowu coś majstruje za zamkniętymi drzwiami, tym razem przy sprzęcie. W plikach Steama znaleziono ślady Steam Controller 2, co sugeruje, że projekt wraca z zaświatów po niemal dekadzie od premiery pierwszego modelu.

Kiedy w 2019 roku Valve wycofywało ze sprzedaży pierwszy Steam Controller, wielu graczy uważało go za ciekawy, ale nie do końca udany eksperyment. Zbyt odważny, zbyt dziwny, zbyt inny. Jednak czas, jak to zwykle bywa, dopisał epilog, a gracze zaczęli tęsknić za unikalnym padem. Tymczasem dataminerzy odkryli nowe linijki kodu w plikach Steama opisujące „Steam Controller 2”, którym towarzyszą wpisy dotyczące parowania, aktualizacji firmware’u i integracji z trybem Big Picture Mode.

To raczej nie jest przypadek. Valve od miesięcy eksperymentuje z funkcjami sterowania na Steam Decku, a wiele z nich - od zaawansowanego mapowania po adaptacyjne wibracje - mogłoby bez problemu wspierać nowy kontroler. Gdyby dodać do tego kompatybilność z PC, SteamDeckiem i potencjalnie z VR, to nowy gamepad mógłby stać się brakującym elementem ekosystemu, który Gabe Newell buduje od lat z cierpliwością szachisty.

New Steam Controller icon codenamed "Triton" appeared in the latest Steam update, found by @Lifeismana pic.twitter.com/6PsyfkYvdO

— ‎Gabe Follower (@gabefollower) October 29, 2025

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Co ciekawe, w plikach znalazła się też urocza mała ikonka, która dość wyraźnie daje nam znać, czego możemy oczekiwać. Wygląda na to, że układ przycisków Steam Controller 2 będzie mocno inspirowany SteamDeckiem - krzyżak i przyciski funkcyjne po bokach, gałki analogowe osadzone bliżej środka i zdecydowanie wyżej niż w tradycyjnych padach pokroju DualSense. Z kolei miejscu, gdzie zazwyczaj umieszczane są analogi znajdziemy dwa kwadratowe trackpady. Pokrywa się to też z wcześniejszymi przeciekami od założyciela SteamDB.

Co prawda ikonka to słaba poszlaka, ale taki kierunek wydaje się bardzo naturalny dla kontrolera, który już przed laty oferował unikalne rozwiązania i wykorzystywał trackpady. Układ przycisków przypominający SteamDecka również nie byłby wielkim zaskoczeniem, zwłaszcza że pod względem ergonomii sprawdza się nadwyraz znakomicie. Valve na razie milczy i nie odkrywa kart, ale coś może być na rzeczy, zwłaszcza zważywszy na ostatnie ożywienie w temacie Half-Life 3.

Być może Valve szykuje dla nas kilka niespodzianek. O ile SteamDeck 2 na razie pozostaje pieśnią przyszłości, o tyle nietrudno wyobrazić sobie sprzęt z oficjalnym dockiem, jak ten znany choćby z Nintendo Switch. Steam Controller 2 idealnie uzupełniałby taki zestaw, a ponadto Valve wcale nie musi czekać z nim do premiery kolejnego przenośnego urządzenia, bo równie dobrze spisałby się we współpracy ze sprzętem innych producentów oraz podczas grania na tradycyjnych PC w trybie Big Picture.