Zgodnie z tradycją serii Mortal Kombat, najnowsza część cyklu otrzymała własnego ukrytego wojownika, na którego polowanie rozpoczęli gracze. Podobnie jak to miało miejsce ponad 30 lat temu w premierowej wersji gry na automaty, w reboocie ponownie mamy do czynienia z kolorowym ninja.

Jak informuje serwis GamingBolt, tajemniczy wojownik pojawił się w grze w ramach niedawnej akutalizacji. Nosi różowy strój i nazywa się Floyd, co oczywiście stanowi nawiązanie do kultowego zespołu rockowego Pink Floyd. Chociaż początkowo niejasną zapowiedź postaci ze strony reżysera gry Eda Boona potraktowano jako żart lub złożony easter egg, to część graczy w sieci już zdążyła zmierzyć się w grze z tajemniczym wojownikiem, tym samym definitywnie potwierdzając jego istnienie.

No właśnie - największy problem stanowi fakt, że jak dotąd gracze nie zrozgryźli z całkowitą pewnością wszystkich kryteriów potrzebnych do rozpoczęcia starcia z ninją. Według internauty o pseudonimie TheThiny - który zadeklarował się zebrać wszystkie informacje o Floydzie - podstawą do wyzwania go walki jest ukończenie tzw. Wyzwań Floyda. Tych na ten moment znaleziono 37 i polegają m.in. na wygraniu walki konkretną postacią czy wygranej tylko używając konkretnych ataków. Niektórych natomiast jeszcze nie rozszyfrowano.

FINALMENTE ACHEI O FLOYD NO MK1!

Que batalha foda, até fiquei nervoso e errei um monte de combo pq descobri que você tem apenas 3 chances contra ele. 🥲

Preciso deixar a batalha toda registrada aqui no Twitter, foram várias horas de grind até achar ele! pic.twitter.com/rIMUaZ6bXn

— ramona 🛸 (@SouARamonaS2) January 23, 2025

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Dodatkowo odkryto, że rozegranie 100 meczów w klasycznym trybie „drabinki” daje graczom 2% szans, że Floyd pojawi się nagle, uderzy gracza i zniknie. Jeśli tak się stanie, to po rozegraniu kolejnych 300 walk mamy pewność, że różowy ninja wyzwie nas do walki. Niestety pokonanie przeciwnika nie odblokuje go jako grywalnej postaci, ale zamiast tego pokonując go po raz pierwszy, otrzymamy dostęp do zupełnie nowej areny.

Oprócz sporządzenia instrukcji przywołania ninjy gracze starają się także rozpracować jego arsenał ciosów. Ten wydaje się natomiast dość rozbudowany. Składa się na niego wiele ruchów o dużym zasięgu, a dodatkowo ataki żywiołami, np. błyskawicami czy ogniem. Kto wie, być może Floyd w kolejnej odsłonie serii dołączy na stałe do grona grywalnych postaci. Przypomnijmy, że jako ukryte postacie zaczynali m.in. Reptile, Noob Saibot, Smoke, Rain czy Ermac.