Xbox zapowiedział Fable niemal sześć lat temu, a konkretnie w lipcu 2020 roku. Stąd powstaje pytanie, dlaczego tak długo musimy czekać, aż dostaniemy grę w swoje ręce. Przyczyną mają być po prostu kwestie technologiczne.

Zdaniem Jeza Cordena, dziennikarza dobrze poinformowanego w planach Microsoftu, długi proces deweloperski Fable wynika z wyboru silnika ForzaTech. Rozwiązanie jest rozwijane głównie z myślą o serii Forza, lecz wykorzystano je również przy Microsoft Flight Simulator 2020. Co ciekawe, Playground Games miało rozważać stworzenie gry na Unreal Engine, jednak pomysł porzucono.

„Fable również było niezwykle trudnym projektem do zrealizowania, biorąc pod uwagę, że ForzaTech musiał zostać zbudowany wokół gatunku, do którego nie został zaprojektowany. Na początku było wiele rozmów, czy nie stworzyć Fable na Unreal Engine ze względu na rozwinięte narzędzia, wewnętrzną wiedzę i studia wspierające, ale ForzaTech wygrał” - napisał Jez Corden na łamach Windows Central.

Fable | XBOX Games Showcase 2026 Podczas ostatniego pokazu Xbox Games Showcase twórcy przedstawili główną antagonistkę gry - Isabel. Kilka dni później zobaczyliśmy 30-minutowy materiał z rozgrywki, skupiony na systemach związanych z postaciami niezależnymi.Zobacz na YouTube

„To może okazać się korzystniejsze w dłuższej perspektywie, ponieważ, jak mi powiedziano, Xbox coraz częściej rozważa wykorzystanie własnych silników zamiast zewnętrznych rozwiązań w celu redukcji kosztów. Ale przynajmniej na razie ForzaTech wydłużył rozwój Fable bardziej, niż mógłby trwać w innym wypadku” - dodał dziennikarz.

A jak ForzaTech poradzi sobie z nowym Fable? Tego dowiemy się w przyszłym roku, ponieważ premiera tytułu została niedawno przesunięta na 23 lutego. Produkcja trafi na PC, Xbox Series X/S oraz PS5. Zagramy również za pośrednictwem abonamentu Game Pass (w planach Ultimate oraz PC).