The Elder Scrolls 6 może zapłacić wysoką cenę za zwolnienia w Xboksie. Deweloperzy przewidują opóźnienia i crunch
Masowe zwolnienia w strukturach Xboksa mogą odbić się również na jednej z najbardziej wyczekiwanych gier Microsoftu. Obecni i byli pracownicy Bethesda Game Studios twierdzą, że morale zespołu sięgnęły dna, a nad deweloperami wisi widmo crunchu.
Według anonimowych źródeł IGN, z różnych oddziałów Bethesdy odeszło ponad 50 osób, w tym doświadczeni programiści, projektanci i artyści pracujący bezpośrednio nad następcą Skyrima. Pracownicy twierdzą, że odejście kluczowych członków zespołu nie tylko mocno obniżyło morale, ale również zwiększyło ryzyko opóźnienia gry i crunchu, czyli okresów intensywnej pracy.
„Ich odejście będzie miało ogromny, kaskadowy wpływ zarówno na grę, jak i na morale studia” - powiedział jeden z pracowników Bethesdy. Inny dodał, że zwolnienia objęły przedstawicieli niemal wszystkich działów, a wśród nich znalazła się osoba pracująca w firmie jeszcze od czasów The Elder Scrolls: Morrowind.
W biurach Bethesdy w Dallas i Rockville pojawiły się nawet miejsca upamiętniające zwolnionych współpracowników - z oprawionymi zdjęciami deweloperów i kwiatami. Przynajmniej jedna z takich instalacji miała zostać później usunięta na polecenie działu HR.
Źródło: IGN / Bethesda Game Studios Union na BlueskyDeweloperzy, którzy pozostali w Bethesdzie obawiają się, że Microsoft będzie próbował uzupełnić braki tańszymi pracownikami kontraktowymi lub outsourcingiem. Oznaczałoby to konieczność wdrażania nowych osób do autorskich narzędzi Bethesdy, co mogłoby jeszcze bardziej wydłużyć produkcję.
„Jest wśród nas obawa, że zostaniemy zastąpieni tańszymi pracownikami kontraktowymi albo że na miejsce zwolnionych zatrudnimy osoby, które trzeba będzie wdrożyć (nasze narzędzia są autorskie, więc inni deweloperzy nie będą wiedzieli, jak z nich korzystać), co przełoży się na kolejne opóźnienia, a my będziemy musieli uciekać się do crunchu, żeby nadrobić stracony czas” - powiedział jeden z deweloperów.
Inni rozmówcy IGN twierdzą, że część luk w zespole ma zostać uzupełniona pracownikami ZeniMax Online Studios, choć i to studio zostało dotknięte masowymi zwolnieniami. Według wcześniejszych informacji redukcje objęły tam ponad 200 osób.
Pracownicy studia przyznają, że jeszcze niedawno z entuzjazmem podchodzili do prac nad nową odsłoną serii, jednak ostatnie wydarzenia znacząco popsuły nastroje w zespole.
„Wszyscy byliśmy podekscytowani pracą nad The Elder Scrolls 6, ale to wszystko miało druzgocący wpływ na morale. Już wcześniej pracowaliśmy na granicy możliwości i obawiamy się, że zwolnienia jeszcze bardziej opóźnią premierę gry” - powiedział jeden z rozmówców IGN.
The Elder Scrolls 6 zapowiedziano jeszcze w 2018 roku. Dostaliśmy tylko krótki teaser, a Bethesda skupiła się następnie na produkcji Starfielda.









