Tak powinien działać Starfield już na premierę. Wylot w kosmos wreszcie wygląda dobrze
Nie będzie przesadą powiedzieć, że latanie statkiem kosmicznym w Starfield nie robi takiego wrażenia, na jakie można było liczyć po zwiastunach. Na szczęście gra ma społeczność moderów, którzy poprawiają jej bolączki.
Jednym z większych zarzutów wobec Starfielda jest kwestia wszechobecnych ekranów ładowania, które - przykładowo - nie pozwalają w płynny sposób wylądować na planecie i z niej wystartować. Użytkownik o pseudonimie 0xBobby postanowił na to zaradzić za pomocą moda Seamless Planet Takeoffs.
Modyfikacja sprawia, że podczas startu kamera nie przenosi się już do widoku trzecioosobowego. Zamiast tego gracz pozostaje w kokpicie statku i może obserwować, jak maszyna przebija się przez atmosferę i wylatuje w przestrzeń kosmiczną. Oczywiście wszystko jest oskryptowane, więc nie może w tym czasie sterować statkiem, ale efekt i tak wygląda lepiej od tego, co przygotowała Bethesda.
Showcase Zobacz na YouTubeModyfikacja jest na razie w becie, więc mogą pojawić się problemy. Autor zapowiedział też, że nie planuje tworzyć osobnego projektu, który umożliwiłby lądowanie na planetach w ten sam sposób.
„Znam wszystkie sztuczki, których mógłbym użyć - na przykład ukrywanie ekranów ładowania za pomocą chmur, płomieni podczas wejścia w atmosferę i tym podobnych efektów - ale nawet to byłoby znacznie bardziej skomplikowane niż to, co robi ten mod. Poza tym takie rozwiązania niezbyt mnie interesują. Jeśli mam robić płynne lądowania, to chcę pełnego efektu, w stylu No Man's Sky. Być może kiedyś spróbuję się za to zabrać, ale szanse są praktycznie zerowe” - 0xBobby.
Mimo że Starfield nie podbił serc graczy tak samo jak Skyrim, Bethesda zamierza nadal rozwijać grę. Z niedawnego ogłoszenia dowiedzieliśmy się też, że powstają remastery Fallout 3 i Fallout: New Vegas, a także zupełnie nowa gra od studia Obsidian Entertainment.









