Obecnie wielu deweloperów próbuje swoich sił w tworzeniu stale rozwijanych gier-usług, co nie zawsze spotyka się z aprobatą graczy. W odpowiedzi na panujący trend fińskie studio Housemarque - autorzy ciepło przyjętego rougelike’a Returnal - stwierdziło, że nie zamierza iść tą drogą i nie planuje wydania żadnych gier-usług oraz gier free to play w najbliższym czasie.

Filozofię produkcji gier, jaka przyświeca zespołowi z Helsinek, przybliżyli przedstawiciele studia w rozmowie z serwisem Eurogamer.net. Twórcy wyjaśnili, że nie zamierzają próbować tworzyć żadnej gry-usługi ani darmowej produkcji „tak długo, jak gracze będą chętni na gry w pełnej cenie”, za które płaci się raz i dostaje się od razu kompletny produkt od początku do końca.

„Jesteśmy zdania, że nasze gry to doświadczenia na konkretny czas w twoim życiu. Bawisz się w nich przez kilka dni, tygodni, albo ile uważasz” - tłumaczy szef studia Ilari Kuittinen dodając, że traktują je podobnie do filmów i seriali, które w większości przypadków odbiorcy oglądają raz i nie wracają do nich przez dłuższy czas. „Myślę, że to bardzo fajne podejście. Nie musisz spędzać całego swojego wolnego czasu grając w nasze gry. To unikalne doświadczenie. Jesteś jego odbiorcą, wynosisz coś z niego. Może kiedyś zagrasz w naszą grę znowu, ale nie musisz na nią poświęcać całego życia”.

Saros - Cinematic Announce Trailer | PS5 Games Zobacz na YouTube

Obecnie studio należące od 2021 roku do Sony pracuje nad grą Saros, która zadebiutuje na PlayStation 5 w przyszłym roku. Będzie to produkcja dla pojedynczego gracza dostępna w pełnej cenie, a firma zapewnia, że właśnie na tego typu projektach zamierza się skupiać. „Musimy dalej tworzyć wyjątkowe gry. Jesteśmy jedynie tak silni, jak silna jest nasza najnowsza gra” - dodaje dyrektor ds. marki Mikael Haveri.

„To prawie jak duża odpowiedzialność. Mamy niezwykłe szczęście, że możemy być dzisiaj w tym miejscu, w którym jesteśmy. Dlatego też powinniśmy dalej utrzymywać osiągnięty rozpęd i pokazywać, że potrafimy przesuwać granicę naszych możliwości gameplayowych, fabularnych i technologicznych. Po prostu dalej się rozwijać” - tłumaczy dyrektor kreatywny Gregory Louden. „Tak wygląda nasza przyszłość na kolejne 30 lat. Zawsze tworzyć coś lepszego niż poprzednio”.