W zasadzie już od pierwszych zwiastunów do niezależnego Palworld przyległa łatka „Pokemonów z bronią”. Trudno się dziwić, ponieważ plejada dostępnych w grze kolorowych, fantastycznych stworków i ich styl graficzny łatwo przywodzi na myśl markę Nintendo. Jak się jednak okazuje, twórcy gry nie są fanami tego porównania i wyjaśniają, że to zupełnie inna gra była dla nich inspiracją.

Jak informuje serwis IGN, który ze studia Pocketpair podzielili się swoją opinią na temat porównań z pokemonami podczas niedawnej konferencji GDC 2025. John Buckley - dyrektor ds. komunikacji i menedżer wydawniczy studia - przekazał wówczas, że chociaż firma nie jest fanem określenia, jakie przyległo do gry, to rozumie, że to właśnie on w dużej mierze wpłynął na sukces produkcji.

„Ujawniliśmy grę w czerwcu 2021, więc już sporo czasu temu. Pokazaliśmy trailer na Indie Live Expo, które jest gamingowym wydarzeniem w Japonii. Pokazaliśmy zwiastun początkowo tylko japońskiej publice i początkowo mieliśmy pozytywny odzew. Ale wkrótce zachodnie media podchwyciły temat gry i bardzo szybko, już w 2021, zaczęły określać nas mianem »pewnej marki«, ale z bronią” - tłumaczy Buckley. „To określenie zostało z nami aż do dziś, chociaż robimy co możemy, aby się go pozbyć”.

Palworld - Launch Trailer | PS5 Games Zobacz na YouTube

Deweloper wyjaśnił, że oczywiście spora część pracowników Pocketpair jest fanami Pokemonów i dostrzega pewne podobieństwa między obydwiema grami, jednak tak naprawdę największą inspiracją w czasie produkcji gry było Ark: Survival Evolved. Twórcom bardzo spodobała się formuła gry studia Wildcard, jednak chcieli wprowadzić do niej pewne zmiany.

„Fajną rzeczą w Ark jest to, że wszystko tam kręci się wokół dinozaurów. Jedne są urocze, a inne kozackie. Ale chcieliśmy dać im więcej charakteru, więcej zdolności i unikalności. Taki był zamysł” - kontynuuje Buckley. „Pomysł był taki, aby stworzyć coś podobnego do Ark, ale znacznie bardziej skupionego na automatyzacji i wykorzystaniu unikalnych zdolności każdego stworka. A kiedy pokazaliśmy trailer, to niestety pojawiło się to nieszczęsne określenie. Nie, nie podoba nam się ono, ale tak już bywa”.

Jak się okazuje, określenie „Pokemonów z bronią” przyniosło nawet studiu nieco nieoczekiwanych sytuacji. Między innymi skontaktował się z nimi Dave Oshry od wydawcy New Blood interactive, który miał już zarejestrowaną domenę internetową Pokemonswithguns.com (ang. Pokemonyzespluwami.com), i najwidoczniej myślał, że „Pokemony z bronią” jest oficjalnym hasłem promocyjnym Palworld.

„Dzisiaj, w 2025 roku, ludzie dalej tak nazywają naszą grę. Rozumiemy to, ale trochę nas to smuci, ponieważ przez to wiele osób myśli, że właśnie tym i tylko tym jest nasza gra. A to nie prawda, to nawet po części nie oddaje tego, jak naprawdę wygląda gameplay” - uważa dyrektor.