Twórcy MindsEye zaprzeczają, jakoby mieli używać botów do wystawiania grze pozytywnych opinii
W internecie pojawiły się poszlaki sugerujące, jakoby studio Build a Rocket Boy - odpowiedzialne za stworzenie wydanej niedawno strzelanki MindsEye - używało kont-botów do wystawiania grze pozytywnych opinii w sieci. Deweloper oficjalnie jednak zaprzeczył, że taka sytuacja ma miejsce.
Jak informuje serwis PCGamesN, podejrzenia nagłośnił w mediach społecznościowych YouTuber Mike Channell z kanału Outside Xbox. „Czy MindsEye płaci za boty piszące komentarze pod recenzjami? Te znalazłem pod krytyczną recenzją autorstwa Eurogamer.net na ich oficjalnym profilu na Facebooku” - napisał twórca, załączając do posta dwa zrzuty ekranu komentarzy.
Pochodzą one teoretycznie od dwóch różnych osób, ale posiadają identyczną treść, włącznie z kilkoma dziwnymi zwrotami, sugerującymi użycie niskiej jakości automatycznego translatora. Jednocześnie w odpowiedziach do pytania Channella inni użytkownicy zamieścili swoje zrzuty ekranu, także przedstawiające mało wiarygodnie wyglądające profile chwalące grę w podobnie sformułowanych postach.
Is MindsEye paying for bots to comment under reviews or something? This from the one star Eurogamer review on EG's official Facebook. pic.twitter.com/wOcPRrSG3o
— Mike Channell (@MikeChannell) June 16, 2025 Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookiesNiedługo później na zarzuty postanowili odpowiedzieć sami twórcy gry poprzez swoje oficjalne konto na portalu X - zdecydowanie zaprzeczyli stosowaniu takich praktyk. „Dziękujemy wam obu, że zwróciliście na to uwagę. Chcemy poświęcić chwilę na wyjaśnienie sytuacji oraz obalenie tego i innych fałszywych oskarżeń, jakie krążą w sieci. Nasze studio nigdy nie używało botów i nigdy nie będzie ich używało. Cieszymy się, że gracze pokochają najnowszą aktualizację MindsEye!” - odpowiedzieli deweloperzy, dodając do posta tag #ŻadnychBotów.
Co ciekawe, to już drugi raz, gdy gra uwikłana jest w kontrowersje dotyczącą rzekomych fałszywych komentarzy. Przed premierą tytułu jeden z deweloperów na oficjalnym serwerze Discorda gry dość swobodnie rzucił sugestię, jakoby krytyczne opinie na temat MindsEye zamieszczali w sieci opłaceni hejterzy.









