Chociaż Ghost of Yotei trudno porównywać do gier gatunku soulslike, a historia Atsu jest raczej przystępną przygodą dla masowego odbiorcy, to nadal jest to dość wymagający tytuł nawet na standardowym poziomie trudności. W niedawnym wywiadzie twórcy wyjaśnili, że początkowo planowali uczynić grę łatwiejszą, ale to nie spodobało się części testerów.

Jak wyjaśnił dyrektor kreatywny gry Jason Connell w rozmowie z redakcją Games Radar, gracze zaproszeni na playtesty wypowiadali się negatywnie o obniżonym poziomie trudności. To zaskoczyło twórców, bo w ich przekonaniu gra powinna być dzięki temu przystępniejsza i dająca więcej zabawy.

„To brzmi szalenie, ale podczas testów odkryliśmy, że im bardziej ułatwialiśmy grę, tym mniej się graczom podobała. Oczywiście część z nich miała inne zdanie” - tłumaczy deweloper. Właśnie z tego powodu zdecydowano się na dwa poziomy trudności: standardowy i tryb fabularny. „Tryb fabularny jest w grze nie bez powodu. Nie musisz grać w grę tak, jak my sobie to wyobraziliśmy. Dlatego dajemy graczom różne opcje do wyboru”.

Ghost of Yōtei - Launch Trailer | PS5 Games Zobacz na YouTube

„Możesz grać w trybie Zabójczym, jeśli chcesz, ale nie chcieliśmy, żeby to był domyślny tryb, bo to mogłoby zniechęcić część ludzi, których interesuje jedynie poznanie historii. Oni chcą się zrelaksować i nie potrzebują intensywnej walki” - kontynuuje twórca. Jak się jednak okazuje, największym wyzwaniem było odpowiednie zbalansowanie domyślnego, standardowego poziomu trudności, który zapewne wybierze znaczna większość graczy. Ten nie mógł być ani zbyt łatwy, ani zbyt trudny.

„Musieliśmy dostosować go tak, żeby był wystarczająco wymagający i dawał graczowi wyzwanie. Żeby gracz czuł wartość znajdowanych coraz lepszych broni, wartość każdej nauczonej umiejętności, żeby czuł postępy rozwoju postaci” - mówi Connell. „Naprawdę trudno jest znaleźć dobry balans. Czasami wyjdzie ci to idealnie, a czasami musisz nieco utrudnić niektóre elementy. Na szczęście jednak mamy dobrą filozofię w pozwalaniu graczom zmieniać dowoli poziom trudności, jeśli jest im za trudno. Nie chcemy blokować przed nikim dostępu do gry. Chcemy, żeby dla wszystkich to było przyjemne doświadczenie”.