Wszystkiego najlepszego, PS5! W tym roku konsola oficjalnie skończyła pięć lat. Z tej okazji Sony podzieliło się garścią statystyk podsumowujących miniony okres i przedstawiło ranking najczęściej ogrywanych gier. Co ciekawe, na podium tytułów dla pojedynczego gracza znalazła się produkcja Ubisoftu.

Firma opublikowała dane we wspominkowym artykule na oficjalnym blogu PlayStation, oferując spojrzenie na każdy rok od premiery konsoli w 2020 roku. Dowiedzieliśmy się w ten sposób, że na PS5 ukazało się dotąd ponad 7500 gier, a gracze zdobyli łącznie ponad 40 miliardów trofeów, w tym 110 milionów tych platynowych.

Źródło: blog PlayStation.

Nie jest zaskoczeniem, że do trzech tytułów wieloosobowych, którym gracze poświęcili najwięcej czasu, zaliczają się Fortnite, Grand Theft Auto 5 i Call of Duty: Modern Warfare 2. Ciekawiej robi się jednak przy zestawieniu gier singleplayer: na podium trafiły God of War Ragnarok, Hogwarts Legacy i… Assassin’s Creed Valhalla.

Wysoka pozycja „Valhalli” nie powinna dziwić. Data premiery tego tytułu Ubisoftu była zbieżna z debiutem PS5, kiedy to biblioteka gier na nową konsolę nie była jeszcze zbyt obszerna. Produkcji prawdopodobnie pomógł też fakt, że często można ją nabyć w niskiej cenie podczas wyprzedaży.

Assassin's Creed Valhalla: Dawn of Ragnarök - Cinematic World Premiere Trailer Dodatki do „Valhalli” potrafiły wydłużyć ten i tak już ogromny tytuł o kolejne dziesiątki godzin.Zobacz na YouTube

Wydaje się jednak, że kluczowym czynnikiem jest długość samej gry. „Valhalla” podzieliła graczy, oferując gigantyczną ilość powtarzalnej zawartości - większą niż i tak już bardzo rozbudowana „Odyseja”. Z drugiej strony, gdyby nie ten ogrom, tytuł prawdopodobnie musiałby ustąpić miejsca innej produkcji. Według danych z HowLongToBeat, ukończenie Valhalli może zająć nawet 150 godzin, nie licząc dodatków, które również nie należą do krótkich.

Sami twórcy są świadomi, że Assassin’s Creed: Valhalla, jak na tytuł singleplayer, jest wypełniona zawartością aż do przesady. Przypomnijmy, że Simon Arsenault, jeden z pracowników Ubisoftu, stwierdził, iż „Valhalla” z czasem stała się grą „potwornie wielką”.