Podczas zorganizowanego niedawno spotkania z inwestorami, dyrektor generalny Sony Interactive Entertainment - Hideaki Nishino - poruszył temat przyszłości firmy oraz jej podejścia do produkcji nowych konsol w realiach rosnącej popularności streamingu.

Sony jest na bieżąco z branżą i dostrzega zalety grania w gry w chmurze, ale nie uważa streamingu za swój priorytet. „Gaming w chmurze jest coraz popularniejszą opcją dostępu do treści dla graczy. Wierzymy jednak, że większość z nich wciąż preferuje rozgrywkę lokalną - bez uzależnienia od warunków sieciowych. PS5 i PS5 Pro, moim zdaniem, potwierdziły tę tezę” - mówił Nishino, cytowany przez IGN.

Japoński wydawca widzi swoją przyszłość w sferze sprzętu do grania. Firma może pochwalić się rozbudowanym ekosystemem posiadaczy PS4 i PS5, dlatego „nie dziwi się”, że jej plany wobec następnej generacji konsol budzą tak duże zainteresowanie.

„Choć na tym etapie nie możemy podać więcej szczegółów, przyszłość tej platformy [tj. konsol - dop. red] pozostaje dla nas priorytetem. Jesteśmy zdecydowani szukać nowych i lepszych sposobów, dzięki którym gracze będą mogli korzystać z naszych treści i usług” - dodał dyrektor.

Plotki głoszą, że Sony pracuje równolegle nad własnym handheldem.

Co prawda nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnego potwierdzenia, że konsolą następnej generacji będzie PS6, ale biorąc pod uwagę, jak bardzo pomysłowe było Sony w nazywaniu swoich urządzeń do tej pory, możemy uznać szóstkę za bezpieczny strzał.

Sony pozostaje bardzo powściągliwe w ujawnianiu informacji o następcy PS5. Zdaniem byłego szefa SIE - Shuheia Yoshidy - odpowiednim terminem premiery konsoli byłby 2028 rok.

Nieco więcej wiemy już o konkurencie dla PS6, tworzonym przez Microsoft. Według niepotwierdzonych doniesień Zieloni mają pracować nad hybrydą konsoli i peceta, działającą na systemie Windows 11. Urządzenie ma trafić na rynek w 2027 roku wraz z oficjalnym handheldem Xboksa.