Sony nie ma wyjątkowego szczęścia do gier-usług, co pokazuje przypadek Concord. Nie można jednak powiedzieć, że każda próba firmy kończy się fiaskiem - Helldivers 2 z pewnością można zaliczyć do udanych projektów. Mimo porażek korporacja nie zamierza wycofywać się z gier-usług.

Prezes Sony Interactive Entertainment udzielił wywiadu dla japońskiego serwisu Famitsu, w którym przedstawił podejście firmy do gier-usług. Nie da się ukryć, że Sony ma bardzo optymistyczne spojrzenie.

„Wierzymy, że gry-usługi to treści, które przyciągają użytkowników na całym świecie, dlatego chcemy nadal dostarczać rynkowi zawartość first- oraz third-party. Nie skupiamy się jedynie na promocji zupełnie nowych tytułów, ale również rozważamy, co możemy zrobić ze starszymi tytułami w perspektywie średnio- i długoterminowej. W tym roku planujemy również wydanie naszego własnego tytułu live service, Marvel Tōkon: Fighting Souls, i mamy nadzieję, że wszystkim przypadnie on do gustu” - Hideaki Nishino (za: Wccftech).

MARVEL Tōkon: Fighting Souls | Knights of Doom Trailer Zobacz na YouTube

Nishino potwierdził też, że sieciowe produkcje Sony nie opuszczą rynku PC. Jak wiemy, wycofanie się niebieskich z tej platformy dotyczy wyłącznie tytułów dla pojedynczego gracza.

„Początkowo wybór platformy był podejmowany na podstawie charakterystyki każdego tytułu. Jeśli wydanie gry na PC może zmaksymalizować wrażenia z rozgrywki, będziemy to nadal rozważać. Obecnie naszym głównym założeniem w przypadku gier single-player first-party jest dalsze udoskonalanie jakości wrażeń, które możemy zaoferować na PlayStation. Natomiast w przypadku gier-usług uważamy, że ważne jest również, aby więcej osób grało w trybie online. Dlatego rozważamy PS5 oraz PC jako podstawowe platformy” - Hideaki Nishino.

W wywiadzie poruszono także kwestię tego, jak konsole odnajdą się w przyszłości. Przemyślenia, którymi podzielił się Nishino, pozwalają spekulować, że Sony może się jeszcze zwrócić w kierunku handheldów.