Sony odpowie na działania Microsoftu własnym dużym przejęciem - sugeruje analityk
Branżowy konsultant twierdzi, że w obliczu przejęcia Activision przez Microsoft, Sony „jest pod presją”, by również dokonać dużego przejęcia. Inni analitycy są bardziej sceptyczni i sądzą, że Japończycy obiorą alternatywną strategię.
W rozmowie z serwisem Games Industry doktor Serkanem Toto, który jest założycielem i prezesem firmy konsultingowej Kantan Games zajmującej się doradztwem w dziedzinie japońskiego rynku gier stwierdził, że Sony odpowie na posunięcia Microsoftu własnymi inwestycjami.
„Sony jest pod presją i musi reagować, nawet po przejęciu Bungie. Spodziewam się dalszych inwestycji oraz przejęć ze strony PlayStation, włączając w to dużą transakcję, która w znaczący sposób mogłaby przechylić szalę zwycięstwa na stronę Sony” - stwierdził dr Serkan Toto. Inni analitycy cytowani w artykule sądzą jednak, że Japńczycy mogą obrać odmienną strategię.
"Culture is the biggest integration risk. Microsoft has its own culture, as do ABK and Bethesda. Integrating all three into one cohesive whole is easier said than done"
- Emilie Avera, IDG
How will the now-completed MS/ABK deal impact the industry?https://t.co/cOEdZhkvjS pic.twitter.com/1uUqWChdiz
Przejęcie Activision wywołało falę spekulacji, a fani sugerują Sony wykupienie jednego z gigantów pokroju wartego ok. 24,6 miliarda dolarów Take-Two (właściciel Rockstar Games i marki GTA). Tymczasem inny analityk, Karol Severin z Midia Research nie sądzi, by tego typu ruch ze strony producenta PlayStation był obecnie możliwy. Zdaniem Severina, Sony może odpowiedzieć przez wprowadzenie nowej subskrypcji łączącej gry z ofertą telewizyjną, filmową i muzyczną.
W sieci pojawiają się także głosy, że Sony może być zainteresowane przejęciem Bandai Namco, którego wartość wynosi około 13,5 miliarda dolarów. W ten sposób PlayStation zyskałoby na własność mnóstwo kultowych i cenionych marek jak Tekken, Ace Combat, Dark Souls, Pac-Man, Soulcalibur czy Tales. Obecnie trudno jednak stwierdzić, czy taka transakcja rzeczywiście wchodzi w grę, czy to tylko życzenia fanów.









