Aktualizacja: Problemy z obciążonymi serwerami i kolejkami najwyraźniej ustąpiły. Na ten moment nie powinno być kłopotu z dołączeniem do gry.

Oryginalna wiadomość: Po długim oczekiwaniu do rąk graczy w końcu trafiło Battlefield 6, czyli najnowsza odsłona kultowej serii strzelanek, która dodatkowo zbiera bardzo pozytywne oceny. Chociaż deweloperzy zapewniali, że są przygotowali na dużą skalę premiery, to najwyraźniej sukces gry i tak ich przerósł - gracze czekają w długich kolejkach, aby dołączyć do zabawy.

Tytuł zadebiutował dzisiaj o 17:00 czasu polskiego i najwidoczniej gracze bardzo tłumnie ruszyli do zabawy. Chociaż „zabawa” to w tym wypadku dość dużo powiedziane, gdyż jak raportuje wielu interneutów w mediach społecznościowych, między innymi na Reddicie, utknęli oni na ekranie oczekiwania na odciążenie serwerów.

„Serwery gry są pełne. Aktualnie serwery gry są maksymalnie obciążone. Umieszczono cię w kolejce. Połączysz się z usługami online, gdy tylko zwolni się miejsce” - wita graczy tekst na ekranie tytułu po próbie zalogowania się na serwer. Kiedy sami spróbowaliśmy dołączyć do gry, przed nami w kolejce oczekiwało ponad 60 tys. innych graczy. Niektóre z udostępnionych w sieci zrzutów ekranu pokazują jednak jeszcze wyższe wyniki - liczba oczekujących na niektórych z nich sięga kilkuset tysięcy.

Cierpliwość to cnota (źródło fot. własne)

Nie zapowiada się także, aby sytuacja miała się w najbliższych godzinach poprawić. Zainteresowanie jest ogromne, co widać chociażby po statystykach zebranych przez serwis SteamDB. Już w momencie uruchomienia produkcji ta wystartowała z wysokiego pułapu, bo grę na raz włączyło aż 700 tysięcy osób. W ciągu ostatniej godziny liczba ta tylko wzrosła i na chwilę obecną wynosi aż 742 tysiące osób jednocześnie.

Pozostaje liczyć na to, że część graczy zrezygnuje na dziś z oczekiwania, albo twórcy zareagują na sytuację i w najbliższym czasie ogłoszą przerwę techniczną, która zwiększy pojemność serwerów.

Warto też dodać, że już teraz można uznać Battlefield 6, przynajmniej na Steamie, za jedną z największych premier w historii serii - o ile nie największą. Wynik 700 tys. jednoczesnych graczy na samym starcie stawia najnowszy tytuł wysoko ponad wynikami poprzednich gier z cyklu, zarówno pod względem liczby graczy w dniu premiery, jak i w szczytowym okresie. Poprzedni pod tym względem rekordzista Battlefield 5 może się pochwalić rekordem „zaledwie” 116 tys. graczy.

Trzeba jednak mieć na uwadze, że poprzednie odsłony cyklu dystrybuowane były przede wszystkim przez launcher EA App, zatem wyniki na platformie Valve są zapewne przez to nieco mniej miarodajne. Niemniej Battlefield Studios może być z siebie dumne i pozostaje czekać, czy gry nie będzie czekał zauważalny odpływ użytkowników.