W wyniku tegorocznej dużej fali zwolnień w Microsofcie znacząco zredukowano załogę zasłużonego studia Turn 10. Wielu graczy uważało to za koniec rozwijanego przez firmę cyklu symulatorów wyściganych Forza Motorsport. Szef działu Xboxa Phil Spencer zapewnia jednak, że marka cały czas żyje, jednak w najbliższym czasie nie zobaczymy nowej odsłony.

Jak informuje serwis VGC, cytując fragmenty rozmowy Spencera z japońskojęzycznym magazynem Famitsu, ograniczenie załogi Turn 10 oraz zapowiedź remake’u pierwszej odsłony Halo zamiast całkowicie nowej gry z uniwersum wywołała w fanach obawy o przyszłość obu marek. Biznesmen uspokaja graczy mówiąc, że obie marki powrócą w przyszłości, ale wszystko w swoim czasie.

„Nie [umarły - red]!” Halo Studios ma plany na przyszłość podążając za nowymi inicjatywami” - wyjaśnia Spencer. „Skupiamy się obecnie na Unreal Engine 5 i inwestowaniu w nowe technologie. Przygotowujemy system pozwalający im zapewnić sobie potrzebny czas, dokonać inwestycji korzystnych dla serii Halo i stworzyć coś świetnego jako nową odsłonę serii”.

„Jeśli natomiast chodzi o Forza Motorsport, to czasem trzeba zmienić priorytety i skupić się na grach, które muszą trafić do sprzedaży szybciej” - kontynuuje szef Xboxa. „Rozumiemy jednak reakcję wielu graczy po restrukturyzacji Turn 10. Mamy wiele gier, które chcemy wspierać z troską i czasami dajemy zespołom deweloperskim więcej czasu, aby nie znajdywali się pod ciągłą presją. Nasza obecna struktura, z wieloma studiami pod naszymi skrzydłami, pozwala na taką elastyczność”.

Forza Motorsport - Official Trailer - Xbox & Bethesda Games Showcase 2022 Zobacz na YouTube

W dalszej części biznesmen tłumaczy, że obecnie dział wydawniczy firmy zarządza 20 studiami, z których wszystkie rozwijają na raz po kilka projektów i wymagają innego poziomu wsparcia od firmy. Podczas gdy jedne potrzebują uwagi tylko w krótkiej perspektywie czasowej, tak nad innymi projektami trzeba mieć pieczę przez całe lata. Głównym celem wydawcy jest oczywiście to, aby produkcje trafiały na rynek w jak najlepszym stanie i odnosiły sukces.

Przypomnijmy, że najnowsza odsłona serii Forza Motorsport - bez numerka w tytule - to spotkała się ona z dość mieszanym odbiorem wśród fanów, którzy krytykowali skromną zawartość, mało interesujący tryb dla pojedynczego gracza czy kiepski balans modułu sieciowego. Niektóre negatywne recenzje mówią, że mało skuteczny system kar zachęca graczy do agresywnej i niesportowej jazdy taranując konkurentów, co zabija całą przyjemność z rywalizacji.

Oddana społeczność fanów cyklu z kolei głośno podważa też zapewnienia twórców, że tytuł w stosunku do poprzedniej odsłony „przebudowano od podstaw”. Fani uważają, że wiele pojazdów to jedynie delikatnie poprawione kosmetycznie modele pamiętające jeszcze czasy Xboxa 360. Mają o tym świadczyć np. nadal obecne te same charakterystyczne błędy w odtworzeniu pewnych detali samochodów.