Szef Take-Two uważa, że niektóre aktualizacje GTA Online były niemal „nowymi grami”
GTA 6 zadebiutuje na rynku niecałe siedem lat po premierze Red Dead Redemption 2 i niemal dwanaście lat po debiucie GTA 5. Rockstar zdecydowanie nie spieszy się z produkcją gier, ale czy gracze powinni narzekać? Zdaniem Straussa Zelnicka, niekoniecznie, ponieważ lata czekania umiliły im dodatki do GTA Online.
Taką tezę przedstawił dyrektor generalny Take-Two - wydawcy i firmy-matki Rockstara - w rozmowie z TheGameBusiness. Zelnick uważa, że obecnie studia nie muszą spieszyć się z produkcją nowych tytułów, ponieważ lukę między premierami można wypełnić grami-usługami.
„Obecnie możemy działać w taki sposób, aby konsumenci na bieżąco angażowali się w nasze hitowe tytuły - czy to poprzez dodatkową zawartość do pobrania, czy przez moduły sieciowe tych gier” - wyjaśniał w rozmowie.
„W przypadku serii Grand Theft Auto mamy GTA Online - Rockstar regularnie dostarcza do gry nową zawartość, a czasem jest ona tak rozbudowana, że jeszcze piętnaście lat temu uznano by ją za samodzielne tytuły. Można by nawet stwierdzić, że Rockstar wypuszczał nowe odsłony GTA kilka razy do roku” - dodał.
Mniejsze aktualizacje GTA Online regularnie wprowadzają nowe aktywności i mechaniki.To odważne założenie dotyczy oczywiście największych aktualizacji, obejmujących nowe wątki fabularne czy powrót postaci znanych z modułu singleplayer (np. aktualizacja The Contract, w której gościnnie wystąpił Franklin Clinton).
Zelnick uważa, że dotyczy to również Red Dead Online. Sieciowy tryb Red Dead Redemption 2 faktycznie otrzymał kilka większych aktualizacji, ale zaangażowanie studia szybko się wypaliło. Już w 2023 roku gracze głośno oburzali się faktem, że gra dostała to samo DLC trzeci rok z rzędu.
Take-Two bez wątpienia ma plan na to, jak wypełni przerwę między premierami GTA 6 i GTA 7. Szczegóły poznamy zapewne bliżej debiutu szóstki, zaplanowanego na 26 maja przyszłego roku.
„Gdy nasi konsumenci otrzymają »hit«, to będą chcieli się w niego nieustannie angażować. To wymaga od naszych zespołów tworzenia, wspierania i promowania nowych treści w odpowiedni sposób” - wyjaśnia dyrektor. „Biznes stał się globalnym, ciągłym przedsięwzięciem. Uważam, że Rockstar codziennie dostarcza coś swoim fanom - i robi to już od dłuższego czasu, właściwie od 2014 roku”.









