Strzelanka w świecie Gwiezdnych Wojen odżyła po latach stagnacji. Liczba graczy gwałtownie wzrasta
Star Wars: Battlefront 2 z 2017 roku cieszyło się na premierę sporą popularnością, lecz różne problemy doprowadziły do stopniowego porzucania gry przez odbiorców. W ostatnim czasie można jednak zaobserwować, że sieciowa strzelanka odżyła.
Gracze zaczęli wracać do Battlefronta 2 od początku maja, a obecnie liczba jednocześnie zalogowanych użytkowników - tylko na Steamie - w ciągu minionej doby wyniosła ponad 7 tysięcy. Ostatnio tyle osób grało w shootera od DICE w 2021 roku.
Można się domyślać, że gracze konsolowi, a także wszyscy, którzy posiadają strzelankę na dedykowanej platformie EA (niegdyś zwanej Originem), to kolejne tysięce aktywnych obecnie uczestników „renesansu” gwiezdnowojennego shootera.
Wzrost zainteresowania jest widoczny na pierwszy rzut okaTrudno jednoznacznie określić, co jest przyczyną nagłego wzrostu popularności Battlefronta 2, który został już uznany przez społeczność za grę „martwą” i porzuconą przez twórców. Jednym z czynników może być trwający w Fortnite sezon mocno oparty na motywach Star Wars.
W maju zadebiutował też drugi sezon wysoko ocenianego serialu „Andor”, co - zdaniem niektórych, choćby na forum Reddit - także mogło zwiększyć zainteresowanie odbiorców grami z uniwersum Gwiezdnych Wojen.
Battlefront 2 to sieciowa strzelanka z bitwami na dużą skalę. W rywalizacji bierze udział od kilkunastu do kilkudziesięciu graczy, a obecnie shooter ten oferuje mnóstwo zawartości - w tym mapy i jednostki z najnowszej trylogii Star Wars.









