Wielki reset Xboxa to m.in. redukcja zatrudnienia, a zwolnienia często prowadzą do kasowania projektów. Restrukturyzacja firmy może budzić wątpliwości w kontekście plotkowanej od dłuższego czasu strzelanki w uniwersum StarCrafta. Do sprawy odniósł się uznany branżowy informator.

Zdaniem Jasona Schreiera Blizzard pracuje nad „wieloma nowymi projektami”, w tym „nowościami” w zakresie marki Diablo oraz trzecioosobową strzelanką StarCraft. Niestety deweloperom nie pomaga krążące widmo następnych zwolnień (do czerwca 2027 roku Microsoft planuje zwolnić jeszcze 1600 osób), które mogą ich dotknąć po kolejnym ogłoszeniu wyników finansowych Xboxa.

„W Blizzardzie dzieje się teraz mnóstwo fajnych rzeczy. Jednakże ludzie muszą dalej nad nimi pracować, nie wiedząc, czy za trzy miesiące nadal będą mieli pracę. To naprawdę okropna i okrutna sytuacja, w której przyszło się im znaleźć” - wyjawił Schreier.

The Cruelest Part Of Xbox's Layoffs Zobacz na YouTube

Co ciekawe, Diablo 4 nadal radzi sobie dobrze. Dziennikarz nie jest pewny, czy gra spełnia finansowe oczekiwania firmy, lecz z pewnością „zarabia” dla Blizzarda. Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia zadebiutował kolejny dodatek do czwórki zatytułowany Lord of Hatred, który nie do końca spełnił oczekiwania fanów. Jak pisze Marek w redakcyjnej recenzji, DLC pozostawiło go z „mieszanymi uczuciami”.

Jeśli zaś chodzi o nową produkcję w uniwersum StarCrafta, według doniesień będzie to trzecioosobowa strzelanka. Z tą produkcją prawdopodobnie łączy się niedawne ogłoszenie o pracę, które wspomina o „nadchodzącej strzelance AAA z otwartym światem” powstającej na Unreal Engine.

Spekuluje się, że gra zostanie zaprezentowana na nadchodzącym BlizzConie, czyli flagowej imprezie studia. Wydarzenie odbędzie się w dniach 12-13 września, więc już niedługo zweryfikujemy plotki.