Aktor głosowy, który najprawdopodobniej wystąpi w Starfield, zasugerował, że w dniu premiery gra pozbawiona będzie poważnych błędów.

Dotychczasowe produkcje Bethesdy słyną z nienajlepszego stanu technicznego i wielu irytujących usterek. Jeden z fanów wyraził na Twitterze obawy, że w przypadku kolejnego tytułu firmy - wspomnianego kosmicznego RPG - może być podobnie.

„Nie, gra jest naprawdę niesamowita” - w odpowiedzi napisał aktor Stephen Ford. Wpis odnosił się bezpośrednio do sugestii, jakoby Starfield miał zadebiutować z licznymi błędami i problemami. Można więc potraktować wiadomość jako zaprzeczenie teorii gracza.

nah it's pretty awesome

— Stephen Ford (@StephenSeanFord) May 10, 2022

Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookies

Bethesda do tej pory nie potwierdziła udziału artysty w powstającej grze, choć sam mężczyzna kilkukrotnie sugerował, że wcieli się w jedną z postaci. Fakt, że ma wiedzę o aktualnym stanie projektu, jest kolejną wskazówką, że może być związany z tytułem.

Starfield ukaże się jeszcze w tym roku - 11 listopada. Gra zmierza na PC i Xbox Series X/S, a w dniu premiery trafi do abonamentowej usługi Game Pass.