Remake Assassin's Creed 4: Black Flag zmieni ponoć formułę rozgrywki. Gra będzie miała więcej elementów RPG
Według nieoficjalnych doniesień powstający remake Assassin’s Creed 4: Black Flag może zauważalnie zmienić formułę w stosunku do tego, co gracze zapamiętali z oryginalnego wydania tytułu. Mowa tu między innymi o położeniu większego nacisku na mechaniki typowe dla gier RPG oraz całkowite wycięcie wątku współczesnego produkcji.
Jak informuje serwis Twisted Voxel, cytując raport francuskojęzycznego kanału YouTube Jeux Video Magazine, wzorem najnowszych odsłon serii gra będzie zawierała więcej elementów RPG - gracze w czasie zabawy będą zdobywali ekwipunek o coraz lepszych statystykach, aby radzić sobie z coraz silniejszymi wrogami. Ma to też znaleźć odzwierciedlenie w systemie walki, który rzekomo straci nieco na choreograficznej płynności.
Nowa wersja gry ma całkowicie pozbyć się wątku współczesnego, zamiast tego pozwalając graczom spędzić więcej czasu z Edwardem Kenwayem i innymi postaciami z epoki. Mapa ma być mniej-więcej tych samych rozmiarów, co w oryginale, ale pozbawiona ekranów ładowania dla lepszej płynności oraz usiana większą liczbą zadań pobocznych i aktywności. Ma powrócić także część zawartości z różnych powodów wyciętej podczas produkcji oryginału. Wszystko to przełoży się na co najmniej kilka dodatkowych godzin zabawy.
E3 Cinematic Trailer - Assassin's Creed 4 Black Flag [UK] Zobacz na YouTubeŹródła Jeux Video Magaizne wskazują jednak, że nie będzie to „wysokobudżetowy remake” zmieniający wiele aspektów pierwowzoru - w stylu odświeżonych wersji Resident Evil 2 czy Silent Hill 2 - a zamiast tego wierne odtworzenie oryginału, aktualizując go do standardów wyznaczonych przez nowsze produkcje. Pod względem technicznym gra działa na autorskim silniku Anvil, który napędza też m.in. AC Shadows, a twórcy przy produkcji remake’u wykorzystują część assetów przygotowanych na potrzeby kontrowersyjnego, lecz zbliżonego tematyką, Skull and Bones.
Mogliśmy się także dowiedzieć, że Ubisoft planuje premierę gry na przyszły rok, a marzec 2026 wydaje się najbardziej prawdopodobnym okresem wypuszczenia gry do sprzedaży. Należy oczywiście zaznaczyć, że francuski wydawca nie potwierdził jeszcze nawet oficjalnie powstawania remake’u. Liczba zakulisowych doniesień oraz wskazówka od wcielającego się w Edwarda aktora Matta Ryana sprawiają jednak, że plotki o grze są bardzo prawdopodobne.









