Randy Pitchford twierdzi, że gry wideo dopiero raczkują. „Nie mieliśmy jeszcze swojego Obywatela Kane'a czy Jurassic Park”
Uznanie danego medium za formę sztuki często wiąże się z powstaniem dzieła prawdziwie przełomowego. W kinematografii za taki tytuł uchodzi Obywatel Kane z 1941 roku, który na przestrzeni lat stał się swoistym wzorcem, synonimem „najlepszego dzieła w danej medium”. Tymczasem Randy Pitchford, szef studia Gearbox Software, uważa, że gry wideo swojego „Obywatela Kane’a” jeszcze się nie doczekały.
Na kanale serwisu Shacknews pojawił się dokument 24 ‘Til Launch: The Making of Borderlands 4, w którym Pitchford wypowiedział się na temat tworzenia gier w erze rozdętych budżetów. - Budżety naszych dużych gier wideo są dziś większe niż budżety filmów blockbusterowych. Nie da się łatwo podjąć decyzji o przeznaczeniu takich zasobów na jeden projekt - wyjaśnił.
- To może się wydarzyć tylko wtedy, gdy wszyscy zaangażowani w proces wierzą, że to, co jest tworzone, ma większą wartość dla świata, niż koszt jego powstania. To oznacza, że potrzebna jest zarówno świadomość tego, ile trzeba, by coś stworzyć, wiara w sens tego wysiłku, jak i wyobrażenie, jaką wartość może mieć efekt końcowy - dodał.
24 'Til Launch: The Making of Borderlands 4 Zobacz na YouTubeMimo że budżety przeznaczane na produkcję gier są wyższe niż kiedykolwiek wcześniej, zdaniem Pitchforda gry jako medium jeszcze nie wykorzystały w pełni swojego artystycznego potencjału. - Uwielbiam to, że dopiero zaczynamy. Nie mieliśmy jeszcze naszego Obywatela Kane’a, nie mówiąc już o Parku Jurajskim czy Gwiezdnych wojnach. Dopiero ogarniamy, o co w tym wszystkim chodzi. Ale świetnie się przy tym bawimy.
Dyskusja na temat statusu gier wideo jako medium artystycznego jest niemal tak stara, jak sama branża, jednak jej echa pobrzmiewają w dyskursie do dziś. Najgłośniej było o niej prawdopodobnie w latach 2005-2010 - wtedy jeden z najpoważniejszych krytyków filmowych, Roger Ebert, kategorycznie stwierdził, że „gry nie są sztuką i nigdy nią nie będą”. Wówczas gracze prześcigali się w wymienianiu tytułów, które mogłyby posłużyć za growe odpowiedniki „Obywatela Kane’a”. Jednak zdaniem szefa Gearbox, na taki tytuł przyjdzie nam jeszcze poczekać.









