Przyszłość Naughty Dog wydaje się już oczywista. Studio skupi się na tym, w czym jest najlepsze
Naughty Dog postanowiło uczcić 40. rocznicę swojego powstania, publikując materiał podsumowujący dotychczasowe osiągnięcia studia. Deweloperzy uchylili również rąbka tajemnicy na temat kierunku, którego zamierzają się trzymać.
Większą część materiału zajmują nostalgiczne wspominki zamierzchłych czasów: od założenia studia, przez premierę pierwszej części Crash Bandicoot i narodziny serii Uncharted i The Last of Us, aż po zapowiedź Intergalactic: The Heretic Prophecy.
W ostatnich sekundach nagrania deweloperzy podzielili się swoimi nadziejami względem przyszłości Naughty Dog. Najwyraźniej nie ma w nich zbyt wiele miejsca dla sieciowych eksperymentów pokroju gry-usługi The Last of Us: Factions. Jest za to ogrom chęci do tworzenia tytułów singleplayer nastawionych na fabułę i interesujących bohaterów.
- Mam nadzieję, że przyszłość przyniesie więcej tego, co zawsze robiliśmy w Naughty Dog - powiedział współzałożyciel studia, Jason Rubin. - Mowa o byciu w czołówce twórców najwyższej jakości rozrywki i opowiadaniu historii z odpowiednią głębią i wagą.
Naughty Dog 40th Anniversary Retrospective Zobacz na YouTubeIdentycznego zdania jest Alison Mori, dyrektor operacyjna firmy. - Wiem, że nasze studio będzie nadal tworzyć niesamowite gry z naciskiem na fabułę i postacie, w których poruszane będą tematy prawdziwie ludzkich doświadczeń - dodała.
Kierunek Naughty Dog wydaje się więc jasny. Studio nie czuje się dobrze poza gatunkiem gier singleplayer, co pokazało doświadczenie ze skasowanym The Last of Us Online i nie zamierza już więcej wchodzić na nieznane terytorium. Oczywiście nie musi to oznaczać, że kolejne gry studia nie będą zawierać pobocznych trybów wieloosobowych, jak The Last of Us czy Uncharted 4.
Naughty Dog pracuje obecnie nad Intergalactic: The Heretic Prophecy oraz innym, niezapowiedzianym projektem. Gra w klimatach sci-fi nie ma jeszcze terminu premiery, ale pojawiły się pogłoski, że jej produkcja jest już na zaawanasowanym etapie.









