Prześladowca graczy Elden Ring powróci także w Nightreign - i to w jeszcze gorszym wydaniu
Światy Elden Ring i sieciowego Nightreign są ze sobą połączone, co oznacza, że FromSoftware przygotowało sobie sprytne wyjaśnienie dla użycia w grze tych samych przeciwników. Jednym z nich będzie omen Morgott (zwany też Margitem), który przysporzył graczom sporo kłopotu w trakcie sesji testów.
Morgott to charakterystyczny boss z Elden Ring, którego można by porównać do Prześladowcy z Dark Souls 2. W wątku fabularnym walczymy z nim więcej niż jeden raz, a każde kolejne spotkanie jest coraz trudniejsze. Przeciwnik utrudni nam życie także w Nightreign.
Tym razem jednak będzie jeszcze większym wyzwaniem. Gracze, którym udało się wziąć udział w testach serwerów, ujawnili, że Morgott otrzymał nowy zestaw ciosów, jest o wiele bardziej mobilny i może zaatakować graczy w niemal dowolnym momencie rozgrywki. „Cała postać Morgotta kręci się wokół bycia największym hejterem w Krainach Pomiędzy. To naprawdę niesamowite” - pisze jeden z użytkowników Reddita.
To, jak bardzo uciążliwym przeciwnikiem potrafi być Morgott, dobrze udukomentował YouTuber Skumnut. Nagranie opublikowane na jego profilu X cieszyło się w ostatnich dniach dużą popularnością.
They buffed Margit in Elden Ring Nightreign bro was training with Vergil
Thankful for the one match I was able to play LOL pic.twitter.com/4RRQGSKmNa
„Zwiedzam Zamek Burzowego Całunu po raz pierwszy: atakuje mnie Margit. Zwiedzam obrzeża stolicy: losowy przeciwnik zamienia się w Margita i mnie atakuje. Po raz pierwszy staje do walki z bossem w Nightreign i zgadnijcie co? To znowu cholerny Margit. Ile razy muszę go jeszcze zabijać?” - pyta gracz, który za Margitem na pewno nie tęsknił.
Z tym i wieloma innymi wyzwaniami Elden Ring Nightreign zmierzymy się 30 maja, gdy gra trafi na PC i konsole obu generacji. Więcej o tej mocno eksperymentalnej grze FromSoftware napisał Maciek w swoich wrażeniach z rozgrywki.









