Według nieoficjalnych informacji nowa odsłona serii Far Cry weszła w fazę produkcji. Projekt podobno jest szalenie ambitny - najwyraźniej tak bardzo, że anulowano prace nad innym tytuł z tego uniwersum.

Informacja pochodzi od Toma Hendersona, jednego z najbardziej wiarygodnych insiderów w branży. Jak donosi, gra - powstająca pod roboczą nazwą „Kodiak” - na początku lipca zakończyła etap koncepcyjny w Ubisofcie, a właściwe prace się rozpoczęły. Za projekt odpowiada Vantage Studios - utworzona w ubiegłym roku przez Ubisoft i Tencent spółka zależna, która zajmuje się rozwijaniem marek Assassin’s Creed, Rainbow Six oraz Far Cry właśnie.

Tytuł opisywany jest jako pierwszoosobowa strzelanka z otwartym światem, która „na pierwszym miejscu stawia interakcje między graczami i historie powstające bezpośrednio w trakcie rozgrywki”. Według źródeł Hendersona, Kodiak jest „bardzo ambitny”, a jego premiera nastąpi najwcześniej za kilka lat.

Henderson nie mówi wprost, że Kodiak miałby skupiać się na sieciowej rozgrywce, ale przytoczony przez niego opis silnie to sugeruje.

Co ciekawe, Kodiak powstaje na fundamentach projektu Maverick - innej gry z cyklu, nad którą prace zostały anulowane. Przypomnijmy, że Maverick miał być osadzonym na Alasce, nastawionym na sieciową rozgrywkę extraction shooterem (a zatem gatunku reprezentowanego przez Escape from Tarkov, ARC Raiders czy Marathon). Najwyraźniej uznano, że nie był to trafiony pomysł.

Z kolei projekt Blackbird - potwierdzony na początku roku obok Mavericka - rozwija się dobrze, choć nie obyło się bez problemów i opóźnień. Mimo to gra zmierza ku premierze i prezentuje się „imponująco”, jak wynika z wewnętrznych rozmów w Vantage Studios. Kodiak prawdopodobnie nie będzie Far Cry’em z „siódemką” w tytule - nim ma być właśnie Blackbird.