Prace nad nowym Need For Speed zostały ponoć zawieszone. EA po prawie 20 latach ucięło też wsparcie dla powiązanego z serią serwisu
Wygląda na to, że być może doczekaliśmy się końca - przynajmniej na jakiś czas - kultowej serii Need For Speed. Dziennikarz wspieranego przez EA serwisu motoryzacyjnego przyznał, że wydawca po prawie dwóch dekadach zakończył współpracę z redakcją, a nowa odsłona serii miała trafić do szuflady.
Informację zamieścił na Instagramie Matthew Everingham, wieloletni dziennikarz serwisu Speedhunters. Portal od 2008 roku był oficjalnie wspierany finansowo przez EA, a charakterystyczne logo serwisu wielokrotnie pojawiało się w różnych grach z serii Need For Speed. Teraz jednak sytuacja miała się zmienić, przez co redakcja znalazła się w trudnej sytuacji finansowej.
„Speedhunters stąpa po cienkim lodzie. EA schowało Need For Speed do szuflady, a to oznacza brak dalszego finansowania strony” - napisał dziennikarz w poście dołączonym do sporej galerii wykonanych przez lata zdjęć. „Jestem wdzięczny za wszystko: wyprawy, historie, przyjaciół na całe życie. Wciąż robię zdjęcia, ale będę skupiał się bardziej na kręceniu filmów”.
Wyświetl ten post na Instagramie
Post udostępniony przez Matt | 🇦🇺 Speedhunters (@matthew_everingham)
Aby zobaczyć treść, włącz cookies targeting. Zarządzaj ustawieniami cookiesPrzypomnijmy, że na początku roku Electronic Arts oficjalnie ogłosiło, że prace nad kolejną odsłoną Need For Speed uległy spowolnieniu, a większość deweloperów ze studia Criterion skierowano do pomocy przy kolejnej odsłonie Battlefielda. Wówczas jedynie niewielki zespół miał pracować nad przyszłością wyścigowego cyklu, który miał powrócić „w nowym i interesującym formacie”, ale post Everinghama oraz zakończenie po 17 latach współpracy ze Speedhunters sugerują, że projekt zawieszono całkowicie - przynajmniej na dłuższy czas.
Najnowsza odsłona serii, o podtytule Unbound, zadebiutowała w 2022 roku i spotkała się z mieszanym odbiorem, tym samym mogąc być dla wydawcy finansowym rozczarowaniem. Gracze zwracali przede wszystkim uwagę na małą liczbę nowości wprowadzonych od czasu poprzedniej odsłony, niezbyt interesującą rozgrywkę oraz kontrowersyjny styl graficzny, łączący realistyczne wizualia świata i pojazdów z komiksowymi postaciami i efektami wizualnymi.
Nie wszystkim spodobał się także występ w grze rapera ASAP Rocky’ego oraz związane z tym wypełnienie dotąd zwykle zróżnicowanej ścieżki dźwiękowej wyłącznie muzyką z gatunku rap/hip-hop. Trzeba jednak przyznać, że osoby odpowiedzialne za ułożenie soundtracku zadbały o uwzględnienie w nim artystów z całego świata, w tym z Polski.









